Chciał wyskoczyć z wieżowca. Wkroczyli antyterroryści (ZDJĘCIA)

0
1457
fot. KMP Zielona Góra

W czwartek przed godz. 16.00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji otrzymał informację, że że w bloku na jednym z zielonogórskich osiedli przebywa młody mężczyzna, który grozi, że wyskoczy z okna mieszkania znajdującego się na 10 piętrze wieżowca.

Zabezpieczono miejsce i negocjowano z desperatem

Na miejsce został skierowany patrol do zabezpieczenia miejsca. Następnie przyjechali policyjni negocjatorzy. – Istniało ryzyko, że mężczyzna, który nie działał racjonalnie, może odkręcić gaz, dlatego na miejsce zostało wezwane pogotowie gazowe, którego specjaliści odcięli jego dopływ do budynku. Ponadto policjanci skontaktowali się z rodziną, która podjęła współpracę – poinformowała Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

Policjanci zablokowali ruch drogowy, zabezpieczyli dojazdy do miejsca, gdzie były prowadzone działania, odizolowano teren przed dostępem osób postronnych. Negocjatorzy podjęli rozmowy z desperatem. – Negocjacje ze zdesperowanym 22-letnim mężczyzną okazały się bardzo trudne. Policjanci przypuszczali, że działa nie tylko pod wpływem emocji, ale także spożywanego alkoholu i być może także środków odurzających. Po pewnym czasie, w wyniku analizy sytuacji, podjęto decyzję o zaangażowaniu do działań Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. – wyjaśnia M. Stanisławska.

Komandosi zaskoczyli niedoszłego samobójcę

Komandosi weszli siłą do mieszkania przez drzwi, a także z dachu budynku. – Ogromne doświadczenie policjantów w realizacji takich zadań, pozwoliło na szczęśliwe zakończenie całej sytuacji w ciągu zaledwie kilkudziesięciu minut od ich przybycia na miejsce. Antyterroryści weszli do mieszkania równocześnie przez okna i drzwi uniemożliwiając zaskoczonemu 22-latkowi jakąkolwiek reakcję. Cała akcja antyterrorystów wyglądała bardzo widowiskowo, ale mało kto z obecnych przez blokiem gapiów zdawał sobie sprawę, jak ogromnego doświadczenia wymagało jej przygotowanie i realizacja, aby przebiegła szybko, bezpiecznie i skutecznie – wyjaśnia M. Stanisławska. Sytuacja została opanowana, a desperat trafił pod opiekę lekarza. Jak wyjaśnił policjantom 22-latek, przyczyną jego desperackiego kroku były problemy osobiste.

PODZIEL SIĘ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here