Wjechał ciężarówką na deptak, bo tak poprowadziła nawigacja…

1
7805

Kierowca sugerował się wskazaniami nawigacji i wjechał na deptak. – To co zrobił, bezkrytycznie podążając za wskazaniami nawigacji, zszokowało przechodniów, operatorów monitoringu miejskiego, a nawet policjantów – informuje Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

Urządzenia, takie jak nawigacja samochodowa, są bardzo pomocne kierowcom, zwłaszcza gdy poruszają się po nieznanym terenie lub też pierwszy raz odwiedzają dane miasto i muszą trafić pod wskazany adres. – Jednak nawigacja jak każde urządzenie wymaga zapoznania się z instrukcją obsługi i stosowania się do konkretnych, wskazanych reguł. Dlatego też, zanim zaczniemy z niej korzystać, powinniśmy poświęcić trochę czasu, żeby dowiedzieć się, jak robić to prawidłowo. Dzięki temu zmniejszymy ryzyko błędnego wyznaczenia kierunku czy trasy przejazdu – tłumaczy Stanisławska.

O oznaczeniu odpowiednich wskazań powinni pamiętać zwłaszcza kierowcy ciężarówek, aby nawigacja nie skierowała ich na most, który dopuszcza przejazd pojazdów o ograniczonym tonażu, wiadukt, pod którym ze względu na gabaryty zwyczajnie się nie zmieszczą, czy też na drogę, którą nie będą mogli przejechać.

-Taka sytuacja przydarzyła się niedawno pewnemu zawodowemu kierowcy, który przekonany o tym, że nawigacja zawsze i wszędzie doprowadzi go do celu właściwą drogą, wjechał ciężarówką z ciężkim ładunkiem na zielonogórski deptak, czyli w strefę przeznaczoną wyłącznie dla pieszych i rowerzystów. To, że w ogóle udało mu się stamtąd wydostać, zawdzięcza chyba wyłącznie swoim zawodowym umiejętności – informuje policja.

Na szczęście ruch na deptaku był w tym czasie niewielki, ale niestety nie obyło się bez strat materialnych, ponieważ deptak nie jest przygotowany na przejazd tak dużych pojazdów. – Przemieszczając się ulicami deptaka, ciężarówka uszkodziła latarnię, znak drogowy, a także nasadzenia. Kierujący i tak miał dużo szczęścia, że nikomu nic się nie stało, a jemu samemu udało się wyjechać pomimo ogromnych gabarytów pojazdu. Za popełnione wykroczenia zapłacił 1100 złotych mandatu, a na jego konto trafiło 8 punktów karnych. Kierowca będzie musiał też zapłacić za uszkodzenia powstałe w wyniku jego przejazdu – tłumaczy policja.

 

Źródło: Małgorzata Stanisławska, Lubuska Policja

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. NA ZAKAZIE NA JEDNOSCI OD WANDY DO DĄBRÓWKI TO JUZ STANDARD…
    NIKT NIE ŁAPIE NIKT NIE UKARZE ,ZABYTKOWY BRUK NISZCZEJE KAMIENICE PĄ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here