Ścigali się na ul. Zjednoczenia. Stracili prawo jazdy

0
670

W środę /11.04/ policjanci ruchu drogowego zatrzymali na jednej z zielonogórskich ulic dwóch kierujących, którzy w terenie zabudowanym przekroczyli dopuszczalną prędkość o ponad 67 km/h. Zgodnie z przepisami policjanci zatrzymali kierującym prawa jazdy, tak że przez najbliższe 3 miesiące nie wsiądą za kierownicę. Obaj otrzymali też mandaty i punkty karne.

Wyścig na ul. Zjednoczenia w Zielonej Górze

Policjanci ruchu drogowego w środę w godzinach wieczornych mierzyli prędkość na ul. Zjednoczenia. Wybór miejsca był nieprzypadkowy, ponieważ mieszkańcy zaznaczyli tę ulicę na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa jako miejsce, w którym dochodzi do przekraczania dopuszczalnej prędkości. Jednak sytuacja, której byli świadkami trochę ich zaskoczyła, bo nie codziennie zdarza się, że kierowcy robią sobie wyścigi ulicami miasta – informuje Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze.

Zaledwie po kilkunastu minutach od rozpoczęcia pomiarów, policjanci zatrzymali dwóch kierujących, którzy pędzili mając na liczniku 117km/h, czyli przekroczyli prędkość w terenie zabudowanym aż o 67 kilometrów. Podczas kontroli przyznali się policjantom, że próbowali się ścigać. Zatrzymani to dwaj 20-latkowie z niewielkim doświadczeniem jako kierujący. Jeden z nich, jadący fordem focusem, miał prawo jazdy zaledwie od roku, a drugi, kierujący mercedesem, od dwóch lat.

Policja apeluje o rozsądek

– Obaj kierujący otrzymali mandaty w wysokości po 500 zł, a także po 10 punktów karnych, a policjanci zgodnie z przepisami zatrzymali im prawa jazdy na 3 miesiące. Jak pokazuje powyższy przykład, niektórzy kierujący albo zapomnieli o zaostrzonych przepisach za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50km/h lub też myśleli, że znowu się uda. Przestrzegamy przed takim zachowaniem i przypominamy o konsekwencjach popełnienia takiego wykroczenia: policjant ma obowiązek zatrzymać kierującemu prawo jazdy na 3 miesiące. Dodatkową dolegliwością jest także mandat i punkty karne, które trafią na konto kierującego.– wyjaśnia KMP.

 

PODZIEL SIĘ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here