Policjanci badali trzeźwość rowerzystów. Będą kolejne kontrole

2
1184
fot. KMP Zielona Góra

Akcje wymierzone przeciwko pijanym kierowcom to już tradycyjny proceder zielonogórskiej policji. Wydaje się, że nieco rzadziej kontrolowani są rowerzyści. W czwartek policja przebadała ok. 190 osób. – Jeden z nich znajdował się w stanie po użyciu alkoholu – poinformowali policjanci. I zapowiadają, że podobne kontrole będą kontynuowane.

Rowerzysta pod wpływem alkoholu. Były zgłoszenia

Działania kontrolne stanu trzeźwości w stosunku do rowerzystów zostały przeprowadzone w związku ze zgłoszeniami, które od pewnego czasu wpływały do zielonogórskich policjantów, a dotyczyły osób jeżdżących rowerami po wcześniejszym wypiciu alkoholu. Z informacji wynikało, że bardzo często są to osoby poruszające się rowerami miejskimi, które w ten sposób wracają do domu z lokali rozrywkowych – wyjaśnia policja.  Podczas działań mundurowi przebadali 190 rowerzystów. Działania będą kontynuowane, w szczególności w piątkowe oraz sobotnie wieczory i noce.

Co grozi za jadę rowerem pod wpływem alkoholu?

Jazda po użyciu alkoholu

Zgodnie z art. 87  Kodeksu wykroczeń osoba, która w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) lub pod wpływem podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż mechaniczny czyli np. rower, podlega karze aresztu do 30 dni lub grzywny od 50 do nawet 5000 zł. Natomiast prowadzenie takiego pojazdu znajdując się w stanie po użyciu alkoholu (0,2-0,5 promila) lub podobnie działającego środka, zagrożone jest karą aresztu do 14 dni lub karą grzywny do 5000 zł. W takich przypadkach, oprócz kary grzywny czy aresztu sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych nawet na okres do 3 lat.

 

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. Akcje wymierzone przeciwko pijanym kierowcom to już tradycyjny proceder zielonogórskiej policji.
    proceder wg SJP «działanie, często stanowiące czyjeś źródło utrzymania, uznawane za niezgodne z zasadami moralnymi lub prawem»

  2. mozna powiedziec… sluzby specjalne rozpoczely proceder ingerowania w przywatnośc obywateli poprzez podsluchy rozmów.. i dla slużb zwalczających przestepczość to jakaś korzyść .
    Jedyna kolokacja ,to czerpać korzyści z procederu.

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here