Zielonogórzanka wystartowała w Pucharze Świata w Jakarcie. „Ma za sobą znakomity start”!

0
400
fot. PZSS

Polscy strzelcy dobrze zaczęli Puchar Świata w Jakarcie (Indonezja). Bierze w nich udział Natalia Kochańska z Gwardii Zielona Góra.  – Zawodniczka medali na koncie jeszcze nie ma, ale za to ma za sobą znakomity start w swojej dotychczasowej sportowej karierze, finale Pucharu Świata. Jest siódmą na świecie najlepszą zawodniczką w karabinie pneumatycznym – informuje Ewa Sokólska z Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego.

Zawody w Jakarcie i osiągnięcie Polaków

Zawody w Jakarcie potrwają do 7 lutego. Polskę reprezentuje sześciu strzelców sportowych w pistolecie i w konkurencjach karabinowych. Aneta Stankiewicz w pierwszym dniu rywalizacji zdobyła srebro w karabinie pneumatycznym. Udany start zawodniczka ma za sobą również w parze z Maciejem Kowalewiczem – brązowy medal, po wygranej 16:10 z Węgrami. Na razie najbardziej emocjonująca była rywalizacja w konkurencji karabin pneumatyczny kobiet na dystansie 10 m. To jedna z najpopularniejszych strzeleckich konkurencji, startowało w niej ponad 50 najlepszych zawodniczek z całego świata. A do finałowej ósemki dostały się aż dwie Polki.

Zielonogórzanka w finałowej ósemce!

– To mój pierwszy finał na pucharze świata, co cieszy jeszcze bardziej – mówi Natalia Kochańska (ZKS Gwardia Zielona Góra). Zawodniczka zajęła ostatecznie siódme miejsce. – W finale zabrakło mi „pary”, chociaż czułam się dobrze. Nie dopilnowałam poprawnego ustawienia i niestety dziewczyny mi „odskoczyły”.

„Odskoczyła” między innymi Aneta Stankiewicz, która po przegranym 16:10 meczu o złoto z Eszter Meszaros z Węgier zajęła drugie miejsce w karabinie pneumatycznym 10m. – To od Pucharu Świata w Baku, w czerwcu zeszłego roku, przełomowy moment. Do tej pory zmagałam się z dużymi problemami sprzętowymi, a to wpływało negatywnie na postawę i wywoływało lawinę błędów. Przepracowaliśmy to z trenerem klubowym oraz kadrowym i… oto jestem – ocenia swój medalowy start Aneta Stankiewicz (CWZS Zawisza Bydgoszcz). – Wróciłam na odpowiednie tory.

Trzecie miejsce w karabinie pneumatycznym

Nie tylko srebro jest na koncie zawodniczki z Bydgoszczy. W parze z Maciejem Kowalewiczem (Gwardia Olsztyn) wywalczyli 30 stycznia trzecie miejsce w karabinie pneumatycznym MIX na dystansie 10 m. Wygrali mecz o brąz 16:10 z zawodnikami z Węgier. – To pierwszy mój start w parze z Anetą i jednocześnie wielki sukces. Mam nadzieję, że to dobry początek dobrych startów w tym roku – podsumowuje Kowalewicz.

To już drugi na tym Pucharze Świata finał z udziałem młodego strzelca z Olsztyna. Pierwszego dnia zawodów niewiele mu zabrakło, by stanąć na podium. Zajął czwarte miejsce w karabinie pneumatycznym na dystansie 10 metrów (na ponad 30 najlepszych strzelców z całego świata, startujących w tej konkurencji).

– Puchar Świata w Jakarcie to pierwsze tak znaczące, międzynarodowe zawody strzeleckie w tym roku. Zawodnicy, oprócz medali, zdobywają ważne punkty do rankingu światowego i olimpijskiego – wyjaśnia Paweł Pietruk, trener karabinu polskiej kadry narodowej. – Dlatego te starty są tak ważne.

W strzeleckim Pucharze Świata (27.01-7.02) w Jakarcie (Indonezja) startuje 132 zawodników, reprezentują 20 krajów z całego świata. Z Polski to 6 strzelców sportowych: Natalia Kochańska (karabin, ZKS Gwardia Zielona Góra), Aneta Stankiewicz (karabin, CWZS Zawisza Bydgoszcz), Maciej Kowalewicz (karabin, Gwardia Olsztyn), Oskar Miliwek (pistolet, CWZS Zawisza Bydgoszcz), Julita Borek (pistolet, SKS Dwór Grunwaldzki Poznań), Joanna Wawrzonowska (pistolet, Floty Gdynia).

Źródło: Materiały prasowe PZSS

PODZIEL SIĘ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here