Z powodu nieszczęśliwej miłości do pracownicy restauracji zniszczył witrynę lokalu

0
949
fot. Lubuska Policja

Zielonogórscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o zniszczenie trzech samochodów, witryny sklepowej, a także kierowanie gróźb karalnych wobec innej osoby. Sąd Rejonowy w Zielonej Górze po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zdecydował o aresztowaniu podejrzanego o te czyny na 3 miesiące.

– W miniony piątek, policjanci z Zespołu Kryminalnego komisariatu I w Zielonej Górze  w wyniku działań operacyjnych ustalili miejsce zamieszkania i zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który uszkodził trzy pojazdy zaparkowane na jednej z ulic w centrum miasta. Mężczyzna zniszczył lusterka pojazdów i dokonał innych uszkodzeń powodując łączne straty na co najmniej 10 tysięcy złotych. Ponadto 44-latek trzymając nóż w ręce groził innemu mężczyźnie pozbawieniem życia – informuje zielonogórska policja.

W trakcie prowadzonych przez śledczych czynności okazało się, że zatrzymany 44-latek dzień przed tym zanim uszkodził pojazdy, zniszczył jeszcze witrynę jednej z restauracji oblewając ją farbą. – O zatrzymaniu, w rozmowie z policjantami powiedział, że podłożem jego działań była nieszczęśliwa miłość. Jak się okazało, mężczyzna od kilku miesięcy odwiedzał jedną z pracownic restauracji, mając nadzieję na nawiązanie bliższej relacji. Gdy jednak został odrzucony, poczuł się urażony i postanowił zemścić się niszcząc pojazdy i witrynę lokalu – wyjaśnia policja.

Właściciel restauracji i samochodów, gdy zobaczył 44-latka na ulicy podszedł do niego, żeby wyjaśnić powody jego działania. Wtedy 44-latek wyciągnął nóż i zagroził mężczyźnie uszkodzeniem ciała. Właściciel i personel natychmiast powiadomili Policję.

44-latek został przesłuchany. Usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Decyzją Sądu Rejonowego w Zielonej Górze 44-latek został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

PODZIEL SIĘ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here