Wypłata dodatków w DPS. Marszałek widzi nieprawidłowości, prezydent manipulację

0
575
fot. ZielonaNews.pl

We wtorek w urzędzie marszałkowskim  odbyła się konferencja prasowa dotycząca sytuacji w Domach Pomocy Społecznej, a konkretnie kontroli wydatkowania środków, jaką przeprowadził urząd w różnych Domach Pomocy Społecznej. Kontrola była przeprowadzona także w Domu Kombatanta w Zielonej Górze. Urząd marszałkowski wykazał nieprawidłowości. Do tych zarzutów odniósł się prezydent miasta Janusz Kubicki, a dyrektor DPS złożył rezygnację.




Wsparcie dla DPS w Lubuskiem

fot. ZielonaNews.pl

Zarząd województwa przekazał pieniądze na wsparcie DPS w Lubuskiem. – Zarząd województwa przyznał specjalne środki dla Domów Opieki Pomocy Społecznej, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. To duża kwota to 4,5 mln zł, a ramach programu Power 20 mln zł – wyjaśnia marszałek Elżbieta Anna Polak. Część trafiła do Domu Kombatanta w Zielonej Górze. Po reportażu Mai Sałwackiej z Gazety Wyborczej zawrzało w Zielonej Górze, a sytuacją w Domu Kombatanta zainteresowało się wiele osób. To też skłoniło urząd marszałkowski do kontroli.  – W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje bardzo niepokojące dotyczące m.in. Domu Kombatanta, ale nasza kontrola dotyczy wszystkich DPS, żeby sprawdzić, czy to nie jest patologia jednego miejsca, czy też występuje w innych obszarach. Kontrola zakończyła się wstępnie, są sprawdzane dokumenty. Nie byliśmy tam fizycznie sprawdzamy dokumenty, bo jest tam duże ognisko koronawirusa – wyjaśniała podczas konferencji marszałek E. Polak.

Wysokie dodatki dla kadry kierowniczej




Jaki jest efekt kontroli? – Sprzęt został zakupiony zgodnie z budżetem i harmonogramem projektu. Natomiast, co do prawidłowości wypłaconych dodatków do wynagrodzeń mamy bardzo poważne wątpliwości – analizowała marszałek Elżbieta Anna Polak.  Tłumaczyła, że w ramach programu środki finansowe mogły być wydane na dodatkowe wynagrodzenia dla osób, które zajmują się opieką podopiecznych i bezpośrednio są narożne na skutki COVID-19. Jak wyjaśniała marszałek przyznane dodatki są bardzo zróżnicowane. – Są to kwoty od 922 zł brutto do 15 tys. zł. Na przykład, za cały okres trwania projektu (tj. od 4 czerwca do 31 października), pielęgniarka otrzymała 1219 zł a pan dyrektor 15 tys. zł. Budzi też wielkie rozczarowanie, w jaki sposób ten projekt został potraktowany przez dyrekcję i fakt, że kadra kierownicza, w tym m.in. kierownik działu  techniczo- gospodarczego, główna księgowa, otrzymali nagrody po 10 tys. zł – wyjaśniała E. Polak. Podkreśla, że te pieniądze powinny być przekazane dla pracowników bezpośrednio związanych z opieką nad podopiecznymi, albo na zatrudnienie pomocy do opieki.

W. Sługocki: Dyrektor 15 tys. zł, a pielęgniarka 1219 zł




Waldemar Sługocki zauważa, że te pieniądze miały być dedykowane osobom, które są w pierwszym kontakcie z osobami przebywającymi w DPS.  – W swej wspaniałomyślności pan dyrektor zauważa tylko siebie i zabezpiecza swój interes, choć bezpośredniego, jak domniemam, kontaktu z osobami przebywającymi w DPS nie ma. I ma 15 tys. zł A co mają powiedzieć te osoby, które opiekują się bezpośrednio osobami chorymi? 1219 zł. Ta relacja, ta proporcja powinna być dalece inna – mówił Sługocki. Podkreślił także, że wypłaty zostały zatwierdzone 11 września, czyli już po tym, jak w mediach rozpisywano się na temat możliwych nieprawidłowości w Domu Kombatanta w Zielonej Górze.

Prezydent miasta: To manipulacja

Do sprawy na swoim fanpage odniósł się prezydent miasta Janusz Kubicki. – Dokonano manipulacji mówiąc o tym, że Dyrektor dostał 15 000 zł dodatku za pracę, a pielęgniarki po 1 200 zł pisze prezydent na swoim fanpage. I wyjaśnia, że dodatek otrzymało 40 osób. – Wysokość dodatków zależało od ilości przepracowanych godzin. Podano dwa skrajne przypadki z jednej strony pielęgniarki, która pracuje na pół etatu i często nie było jej w pracy i dyrektora – tłumaczy Kubicki. I zamieścił tabelę z wysokościami tych dodatków.

Ile otrzymały pielęgniarki?




W tabeli widać 41 pozycji. 10 dodatków dostały pielęgniarki. Rozstrzał wynagrodzeń jest spory. Tylko jedna otrzymała 1219 zł dodatku, ale była zatrudniona na pół etatu. Inna pielęgniarka zatrudniona na pół etatu otrzymała 2739 zł. Tyle samo otrzymała inna pielęgniarka zatrudniona na cały etat. Pozostałe pielęgniarki, które były zatrudnione na cały etat, dostały powyżej 3 tysięcy złotych dodatku do wynagrodzenia. Najwyższa kwota dla pielęgniarki wyniosła 5477 zł.

Wynagrodzeni kucharze, szwaczki, praczki




Wśród innych dodatków do wynagrodzenia widać, że np. 5 tysięcy złotych otrzymał konserwator i część kucharzy, a szef kuchni 6 tysięcy złotych. Praczki również otrzymały dopłaty w wysokości 4782 zł i 5129 zł, a szwaczka zatrudniona na pół etatu 2391 zł.  Tutaj znajdziecie pełny wykaz wypłat, które opublikował prezydent Janusz Kubicki (Wypłaty dodatków w Domu Kombatanta w Zielonej Górze). W komentarzach pod postem pojawiło się także pytanie, co z osobami, które opiekowały się mieszkańcami, jak opiekunowie, czy salowe? – Jest drugi program z którego dostali pieniądze. Gdyby Pani Marszałek chciała to mogła to powiedzieć mogła to pokazać. Nie jest to problem – wyjaśnił prezydent na swoim fanpage. (E. Polak na konferencji mówiła, że drugi program także jest kontrolowany i po zakończeniu kontroli przedstawi informacje i jej przebiegu dop. red.).

Dyrektor złożył rezygnację




Dzisiaj prezydent Janusz Kubicki poinformował także, że dyrektor Domu Kombatanta złożył rezygnację. – Złożył rezygnację ma dość nagonki, nie wytrzymał tego. Jest kłębkiem nerwów […] Chcę aby odpoczął, złapał trochę równowagi, pobył ze swoimi bliskimi, bo oni też to strasznie przeżywają – skomentował prezydent.

Całą konferencję prasową możecie przesłuchać tutaj.

 

 

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here