Ukradł laptopa. Nie mógł go włączyć, więc wyrzucił do śmieci

2
485
fot. ZielonaNews.pl

Zielonogórska Policja 1 sierpnia została powiadomiona o kradzieży laptopa z samochodu przedstawiciela handlowego, który na Osiedlu Pomorskim w Zielonej Górze odwiedzał jeden ze sklepów ogólnopolskiej sieci. Mężczyzna kilkukrotnie wchodził do sklepu i powracał do swojego samochodu, który niestety pozostawił otwarty. Na siedzeniu samochodu pozostawił swój służbowy laptop wart 5.000 zł.



Został nagrany przez kamery

– Policjanci po przyjęciu zawiadomienia o przestępstwie przejrzeli sklepowy monitoring, na którym jak się okazało dobrze widoczny jest moment kradzieży. Widać kiedy sprawca podchodzi do samochodu, otwiera drzwi i zabiera laptop z siedzenia, a następnie szybko się oddala chowając laptop pod ubraniem. Wizerunek sprawcy z monitoringu policjanci pokazali sprzedawczyni w sklepie, która potwierdziła, że jest to jeden z klientów, który często robi w nim zakupy – informuje Małgorzata Barska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.

43-latek usłyszał zarzuty



Policjanci kryminalni z KPI założyli więc, że jest to prawdopodobnie mieszkaniec Osiedla Pomorskiego lub okolicy. Dzięki swojej znajomości rejonu oraz operacyjnej wiedzy ustalili i wytypowali podejrzewanego o tę kradzież. – We wtorek w ciągu dnia zatrzymali 43-letniego mężczyznę. Usłyszał on zarzut kradzieży i przyznał się do tego czynu. Niestety laptop nie został odzyskany, sprawca bezmyślnie wyrzucił go do kontenera na śmieci, bo jak stwierdził „nie mógł go włączyć”. Policjanci skontaktowali się z Zakładem Komunalnym w Zielonej Górze, ale niestety kontener został opróżniony kilka dni po kradzieży i śmieci zutylizowane – wyjaśnia rzeczniczka policji.


43-latek ma na swoim koncie wcześniejsze przestępstwa przeciwko mieniu. Odpowie więc za tę kradzież w warunkach recydywy, co oznacza że grozi mu kara więzienia podwyższona o połowę – do 7,5 roku.

Mężczyzna przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać się karze. Jednakże Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze nie wyraził na to zgody ze względu na wcześniejsze przestępstwa popełnione przez mężczyznę.

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. Też mi informacja.
    Gdyby tak napisali: uciekał tramwajem z laptopem i wyrzucił motorniczego.. ale go złapali,bo czesto jezdzi tramwajem

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here