Radny pyta, czy powstaną nowe parki w Zielonej Górze? (SONDA)

2
497
fot. ZielonaNews.pl

Radny Sławomir Kotylak zwrócił się z pytaniem do prezydenta miasta dotyczącym utworzenia nowych parków miejskich. – Proszę również o wskazanie lokalizacji wszystkich terenów mogących zostać wykorzystanych w powyższym celu – prosi radny.




Czy są plany utworzenia nowych parków w Zielonej Górze?

Radny S. Kotylak pyta o to, czy w związku z uchwalą o przystąpieniu do sporządzenia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Zielona Góra, ujęto plany utworzenia nowych parków miejskich?

Zintegrowanie parków i zabudowy mieszkaniowej




Przedłożone zapytanie składam przede wszystkim w imieniu mieszkańców Osiedla Mazurskiego, którzy zgłaszają potrzebę utworzenia parku miejskiego pełniącego funkcje wypoczynkowe i rekreacyjne. Fakt ten ma ogromne znaczenie dla jakości życia lokalnej społeczności – wyjaśnia radny.  Podkreśla także, że zintegrowanie parków w systemie zielonej infrastruktury i połącznie z architekturą mieszkaniową powinien stanowić istotny kierunek w zagospodarowaniu przestrzeni Zielonej Góry.

Czy w Zielonej Górze powinny powstać nowe parki?




Urząd miasta nie udzielił jeszcze odpowiedzi na zapytanie radnego, ale z ciągu najbliższych dwóch tygodniu powinniśmy poznać stanowisko magistratu. A Waszym zdaniem powinno powstać więcej parków w naszym mieście? 

Czy powinny powstać nowe parki w Zielonej Górze

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. W temacie parków…
    Ostatnio znalazłem PLAN (za który pewnie zapłaciło miasto, ale tego nie wiem) rewitalizacji Parku Tysiąclecia z 2013 (sic!). 8 lat minęło, a Park bez zmian. Wiadomo “czekamy na dofinansowanie zewnętrzne”…
    Nowe tereny są potrzebne-tu dla przykładu wywołane, zaniedbane przez lata os. Pomorsko-Śląskie, a teraz dodam do tego Mazurskie ma tyle mieszkańców, że dziw bierze, że planu jeszcze nie ma. Chociaż z tego co pamiętam, to jakiś Budżet Obywatelski wygrał utworzenie parku. Przy okazji nowych obszarów zieleni nie zapominałbym, że są również stare skwerki, parki- o których rzewnie mówi się przy okazji wyborów, a życie pokazuje, że magistrat doskonale wie, że najpierw igrzyska, a później chleb. Gdzie w tym przypadku igrzyska to inwestycje popularne, które widać, a chleb to m. in. zieleń miejska.
    Dla przykładu pytanie retoryczne: poza Parkiem Tysiącletcia, co ze skwerem przy ul. Ciesielskiej? Albo dlaczego ze starych osiedli jak. np. ul. Wyspiańskiego usuwane są ławki, przy których może tętnić społeczne- sąsiedzkie życie, a na nowych osiedlach nawet się ich nie stawia?

    Wiadomo, pieniądze miejskie, plany, oszczędności, Zielona Góra z roku na rok coraz piękniejsza, ale coraz starszy jestem z roku na rok i z roku na rok bardziej boli mnie brak poszanowania dla tych małych tematów (te przysłowiowe ławeczki, odkładanie szeroko snutych pomysłów na kolejne niespełnione lata).

    Dużo zdrowia dla wszystkich Zielonogórzan!

  2. Jestem jak najbardziej za zielenią i dbaniem o nią przez magistrat tylko jak zawsze jest ale. I tym ale są ludzie którzy mieszkają w ZG którzy coraz częściej niszczą wszystko co stanie im na drodze. A co do ławek to ja jestem przeciwko ławek na osiedlach bo są bardzo kuszace na spożywanie alkoholu i miejskich nocnych i nie tylko nocnych zbieranin. Wystarczy zrobić zdjęcie z mojego okna co po takich imprezach zostaję.

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here