Przy ul. Boh. Westerplatte zamiast płyt jest kostka brukowa (ZDJĘCIA)

5
1448
fot. ZielonaNews.pl

Remont ul. Boh. Westerplatte zakończył się w maju ubiegłego roku. Jednak jeszcze w tym roku można było zauważyć spore niedociągnięcia w realizacji inwestycji. Takim bublem z pewnością były płyty położone przy wyjeździe z ul. Chopina między budynkami przy ul. Boh. Westerplatte 9 i 13 (Topaz), które pod naciskiem aut, a nawet pieszych kolebały się i dudniły.

Czytaj dalej za reklamą —>



Krzywe płyty przy ul. Boh. Westerplatte do wymiany

Tak wyglądały połamane płyty przed wymianą/ fot. Czytelnik

O płytach mówiono jeszcze w trakcie realizacji inwestycji. Wówczas mieszkańcy zwracali uwagę, że wiele z nich jest krzywych, wystaje i się kolebie. Magistrat nakazał wówczas inwestorowi by pozamieniał wybrakowane płyty i naprawił niedociągnięcia. Ostatecznie wydawało się, że wszystko zostało należycie wykonane, bo odbiór inwestycji został przyjęty w ubiegłym roku. Jednak w marcu 2019 o interwencję w sprawie płyt w ciągu chodnika ul. Boh. Westerplatte poprosił nas Czytelnik. Zauważył, że płyty na wspomnianym wyżej przejeździe są krzywe, połamane i odstają. Z prośbą o wyjaśnienie skierowaliśmy się do urzędu miasta. Tam dowiedzieliśmy się, że magistrat problem zna i pracuje nad jego rozwiązaniem (Zobacz na WIDEO jak wyglądał ten przejazd przed wymianą nawierzchni: Połamane płyty przy ul. Boh. Westerplatte).

Jak obiecano, tak zrobiono

– Znamy problem. Nie wystąpił on przy odbiorze inwestycji, lecz dopiero w okresie gwarancyjnym. Temat jest analizowany przez nadzór inwestorski, dlatego decyzja w sprawie ewentualnego pociągnięcia do odpowiedzialności wykonawcy zadania zostanie podjęta po przedmiotowej analizie. Niezależnie jednak od jej wyniku przewidujemy wymianę płyt (na koszt wykonawcy lub miasta) w możliwe najkrótszym czasie – wyjaśnił nam Krzysztof Staniszewski, z-ca dyrektora departamentu zarządzania drogami. Jak się okazało problem płyt został szybko załatwiony. Płyty są już wymienione a w ich miejsca pojawiła się kostka brukowa. Nie słychać stukotu przy przejeździe samochodem i komfort poruszania się w tym miejscu jest zdecydowanie lepszy.

PODZIEL SIĘ

5 KOMENTARZE

  1. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Przy wydatkowaniu publicznych pieniędzy powinien być nadzór Urzędu Miasta w czasie trwania prac remontowych i korekta błędów wykonawcy W CZASIE REMONTU A NIE PO – NA SKUTEK INTERWENCJI MIESZKAŃCÓW. Zdaje się, że dla prezydenta miasta ważne jest samo wydanie pieniędzy i zarobek wykonawcy a nie spodziewany efekt dla miasta? Może dlatego magistrat nie interweniuje, bo jakość juz wykonanych prac włodarzy nie interesuje?
    Proszę obejrzeć teren Palmiarni i skweru przy Sowińskiego. Aż rażą sterczące w wielu miejscach na kwietnikach węże do podlewania roślin, które powinny być ukryte w gruncie, a leżą na całych połaciach kwietników. NIEWYOBRAŻALNE PARTACTWO I MARNOTRAWSTWO PIENIĘDZY PLUS SKANDALICZNY EFEKT. Kto w Urzędzie Miasta odpowiada za odbiór takiego partactwa? Wskażmy z imienia i nazwiska osoby odpowiedzialne za takie marnotrawstwo środków miejskich i przypomnijmy, która firma wykonawcza za ten bajzel odpowiada. Może jak budżetowcy poczują odpowiedzialność za swoje niedociągnięcia, w przyszłości nie będą tylko myśleć o korzyściach wykonawców, ale przede wszystkim korzyściach mieszkańców????

  2. Zapraszam na Plac Matejki, od strony ul. Pieniężnego. Nowe płyty chodnikowe są w kawałkach. Ktoś z Urzędu Miasta tego pilnuje????

  3. Zastanawia mnie fakt, jak to jest, że na byle-parkingu podziemnym pod jakimkolwiek marketem nawierzchnia parkingu jest gładka jak stół – zwykła betonowa nawierzchnia, a na reprezentacyjnej ulicy w mieście – rozklekotane granitowe płyty …

  4. Różnica jest taka że tam jest prywatny inwestor który nie patyczkuje się z wykonawcą…

  5. Ale dlaczego jeździcie po wykonawcy? Przecież on realizował projekt zatwierdzony przez miasto.

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here