Podczas sesji Rady Miasta znów rozdawano babeczki. Dlaczego?

0
248
fot. UM

Z okazji Dnia Kobiet, prezydent i radni klubu “Zielona Razem” rozdawali zielonogórzankom babeczki na deptaku. Wypieki zostały przygotowane przez Zielonogórską Palmiarnię. W tym geście radnych niektórzy doszukiwali się tzw. kiełbasy wyborczej, apelowano także informacje dotyczące finansowania akcji.

Sporne babeczki

Radni klubu “Zielona Razem”, twierdzą, że za babeczki zapłacili sami. Składali się po 100 zł, a usługa kosztowała łącznie 800 zł brutto (czytaj: Wiemy, ile kosztowały babeczki z okazji Dnia Kobiet). Na początku dzisiejszej sesji Rady Miasta, temat powrócił. Niektórzy radni, jak m.in. radny Tomasz Nesterowicz chcieli szczegółowych informacji i dokumentów dot. finansowania akcji. Zwrócono również uwagę na to, że żadna z pań zasiadających w Radzie Miasta, nie otrzymała babeczki.

Babeczki dla pań i pana

Pod koniec dzisiejszej (27.03) sesji Rady Miasta, radny Brachmański niespodziewanie przyszedł z babeczkami i obdarował nimi radne: Eleonorę Szymkowiak i Grażynę Jaskólską, a także… radnego Tomasza Nesterowicza. Radny Nesterowicz otrzymał również rachunek za zakupione przez radnego Brachmańskiego babeczki.
Myślicie, że po tego typu sytuacjach, radni zdecydują się na kolejny miejski Dzień Kobiet?

PODZIEL SIĘ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here