Park Sowińskiego już jest gotowy. Patrząc na zdjęcia jeszcze z początku tego roku nietrudno zauważyć, że wiele się zmieniło. Wyremontowano chodniki, poustawiano nowe ławki, wytyczono nowe ścieżki pojawiły się nowe nasadzenia. A jedną z największych zmian jest ta związana z modernizacją znajdującego się tutaj zbiornika. Teren wokół został zadbany, a tuż przy nim pojawił się pomost. W zbiorku znajduje się także pływająca fontanna (dzisiaj była nieczynna). Pomnik został przesunięty, a w części placu przy al. Konstytucji 3. Maja pojawiła druga fontanna w chodniku (również dziś nie działała). Efekt prac jest niezły chociaż ma się wrażenie, że odkąd pojechały stąd maszyny niewiele się tutaj dzieje, a teren pozostawiono samemu sobie. Żal patrzeć jak schną nasadzenia, a trawa w niektórych miejscach nie chce się przyjąć, bo ziemia jest sucha. Dziwi to tym bardziej, że w projekcie uwzględniono automatyczny system nawadniania na trawnikach i rabatkach (i w części parku widać jego elementy). Ławki, które znajdują się w parku szybko też wyblakły i wypłowiały. Zmiany cieszą, ale mamy nadzieję, że zarówno mieszkańcy, jak i magistrat odpowiednio zadbają o to miejsce.
Przypominamy także, że wykonawcą inwestycji jest firma Exalo Drilling. Modernizacja tego miejsce kosztowała 4,5 mln zł. Poniżej znajdziecie zdjęcia z tego jak wyglądał park przed modernizacją, jak i przed.







































Szkoda tylko ze pijaństwo nie zniknęło wraz z starym parkiem
Przechodzę prawie codziennie i jeszcze nie widziałem działających fontann…
?Kiedy ruszy wodotrysk?
Oby nie w 3 maja kiedy będą uroczystości pod Obeliskiem…
Masakra. Piękny drewniany pomost do spacerowania wzdłuż… śmierdzącej kałuży. Nie działająca w największe upały fontanna od strony al. Konstytucji. Do tego fontanna w stylu „dziury w chodniku” bez żadnej niecki. Mnóstwo linii kroplującej też nie działającej. Można to było zrobić lepiej… Kolejna inwestycja miasta „na wybory”…
Tyle wydano pieniędzy, a efekt byle jak i( zmarnowane 4,5 mln zł). Szczególnie zbiornik wodny zamiast być główną ozdobą tego parku, jest główną ohydą. Przecież można był obłożyć go kamieniami i porobić na skarpach tarasy nasadzeniowe z tatarakiem czy inną roślinnością .
Miały być tam też leżaki ale może lepiej, że ich tam nie ma bo tylko szemrani po piwie by je zajmowali. Rewir nieciekawy, ciemność widzę z tym parkiem.
Tragedia
ZNOWU PIENIADZE ZDEFRAUDOWANE!!!!
Jakosc wykonania tego parku jak i sam projekt to ZART!
Alejki, fajnie że wykonane z dużych równych płyt, ale samo ułożenie tych płyt jest fatalne. Można to łatwo sprawdzić jadąc rowerem. Jedzie się tak jak po jakiejś wyboistej drodze. Według mnie całość jest do poprawy czyli ponownego równego ułożenia. Niech to robią jednak fachowcy, a nie firma bez doświadczenia. Nie rozumiem po co w parku ustawiono ławki bez oparć, to jakaś pomyłka. Wcześniej w sąsiedztwie pomnika po obu jego stronach były murki na których na całej długości w sposób użyteczny zamontowane były siedziska dla ludzi. Teraz zamiast tych murków jest tej samej wielkości ale tylko na całe szczęście jedno niczemu nie służące imitujące ten murek gruzowisko kamieni w metalowej siatce. Obok postawiono ławki, ale miejsc do siedzenia jest zdecydowanie mniej niż było wcześniej, a powinno być więcej bo ludzie będą chcieli posiedzieć przy fontannie o ile ona kiedyś zadziała. Poza tym murki były trwałe oraz łatwe i tanie w konserwacji. Teraz brud i śmieci jakie znajdą się w gruzowisku pod siatką będą nie do usunięcia. Nie podoba mi się też „balkonik” przy stawie. Wbrew obowiązującym przepisom wykonano go tak, że na pewno nie skorzystają z niego osoby niepełnosprawne. Zawsze byłem przeciwny rewitalizacji parku przez jego wycinanie. Być może kiedyś za kilka lat będą z takiego działania jakieś korzyści, tylko że ludzie cały czas korzystają z parku i już teraz chcieliby usiąść w cieniu zieleni, którą wycięto (a nowej jeszcze nie ma) bo za kilka lat to tych ludzi już nie będzie. Wydano dużą kasę, a efekt jest marny. Ktoś zaprojektował, ktoś zatwierdził projekt i podpisał umowę, ktoś dokonał odbioru robót i ktoś wydał publiczne pieniądze. A czy były wcześniej jakieś konsultacje społeczne, czy wyłożono projekt szczegółowy do oceny, czy wzięto pod uwagę potrzeby ludzi? Ja nic o czymś takim nawet nie słyszałem. Osoby, które decydowały o tak fatalnie wykonanej inwestycji to pracujący za nasze pieniądze wspólnicy. To nie pierwszy ich bubel w tym mieście i na pewno należy ich z tej fuszerki rozliczyć. Może przy wyborach, a może w inny sposób.