Remont kompleksu sportowego Orlik przy ul. Źródlanej w Zielonej Górze wkroczył w decydującą fazę. Choć oficjalny termin zakończenia prac to koniec czerwca, dotarły do nas zakulisowe, bardzo optymistyczne wieści. Jeśli pogoda nie pokrzyżuje planów, najmłodsi mieszkańcy mogą dostać wyjątkowy prezent na 1 czerwca.
Prace na popularnym obiekcie idą pełną parą, a krajobraz wokół boisk zmienia się z dnia na dzień. Miłośnicy sportu i rekreacji z pewnością ucieszą się na widok nowości, jakie pojawiły się przy ul. Źródlanej.
Co już zrobiono?
Większość najpoważniejszych zadań jest już na finiszu. Na obiekcie udało się już:
-
Zazielenić boisko: ułożono nowoczesną nawierzchnię ze sztucznej trawy na boisku piłkarskim.
-
Zamontowano nowoczesne urządzenia na placu zabaw oraz siłowni zewnętrznej. Właśnie zakończono tam wylewanie bezpiecznej nawierzchni poliuretanowej.
-
Wymienić sprzęt: na obiekcie pojawiło się zupełnie nowe wyposażenie sportowe, w tym świeżo zamontowane bramki oraz tablice do koszykówki.
Ostatnia prosta. Co zostało do zrobienia?
Do pełnego zamknięcia inwestycji drogowcom i monterom pozostało już niewiele. Jak poinformowała nas Justyna Matyja z Biura Prasowego Urzędu Miasta do zrobienia pozostał jeszcze montaż opraw oświetleniowych, montaż piłkochwytów, wykonanie dolnego pasa ogrodzenia.
Wyścig z czasem (i pogodą) o Dzień Dziecka
Oficjalny harmonogram daje wykonawcy czas do końca czerwca 2026 roku. Jak udało nam się jednak dowiedzieć, za kulisami trwa zacięta walka o to, by obiekt otworzyć znacznie wcześniej – już… na Dzień Dziecka!
Wykonawca robi wszystko, co w jego mocy, aby 1 czerwca dzieci i młodzież mogły przetestować nowe boiska i plac zabaw. Obecnie wszystkie roboty idą zgodnie z planem, jednak ostateczny sukces tej „akcji niespodzianki” zależy od różnych czynników, w tym od pogody.
Trzymamy kciuki za bezchmurne niebo nad Zieloną Górą – taki prezent na 1 czerwca byłby strzałem w dziesiątkę!






