Do naszej redakcji zgłosił się Czytelnik, który zwrócił uwagę na problemy w rejonie remontowanej ul. Waryńskiego w Zielonej Górze. Chodziło między innymi o niedziałające oświetlenie na sąsiednich ulicach oraz utrudnienia dla pieszych.
Mieszkaniec wskazywał, że w rejonie remontu znajdują się wykopy, nierówności, dziury i materiały budowlane. Po zmroku, przy niedziałających lampach, sytuacja mogła być szczególnie niekomfortowa dla osób poruszających się pieszo. O wyjaśnienia w tej sprawie poprosiliśmy Urząd Miasta.
Dlaczego nie działały lampy?
Jak przekazała nam Justyna Matyja, Pełnomocnik Prezydenta Miasta ds. kontaktów z mediami, problem z oświetleniem był związany bezpośrednio z prowadzoną przebudową ul. Waryńskiego.
– Podczas demontażu starych słupów oświetleniowych doszło do odłączenia kabla sygnałowego, który sterował lampami na sąsiednich ulicach, między innymi przy ulicy Wazów – wyjaśniła nam Justyna Matyja z Biura Prasowego Urzędy Miasta, powołując się na ustalenia Departamentu Zarządzania Drogami.
Początkowo do miasta docierały pojedyncze zgłoszenia dotyczące niedziałających lamp, dlatego problem nie został od razu zdiagnozowany jako awaria całego ciągu oświetlenia.
– 8 września ekipa serwisowa przeprowadziła kontrolę po zmroku i okazało się, że nie świeci cały ciąg lamp – poinformowała Justyna Matyja.
Oświetlenie zostało przywrócone
Jak przekazał urząd, 9 września inwestor zamontował w szafce sterującej nowoczesny zegar. Od tego momentu oświetlenie działa już autonomicznie.
– Od tamtej pory wszystko działa już w pełni autonomicznie i prawidłowo – przekazała Justyna Matyja.
Miasto zapowiada kontrolę chodników
W odpowiedzi urząd odniósł się również do stanu ciągów pieszych w rejonie remontu. Miasto przyznało, że połączenie prowadzonych prac z chwilowym brakiem oświetlenia mogło budzić niepokój mieszkańców.
– Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że rozkopane chodniki i materiały budowlane w połączeniu z chwilowym brakiem światła mogły budzić uzasadniony niepokój mieszkańców – wyjaśniła Justyna Matyja. W najbliższych dniach miejscy inspektorzy mieli przeprowadzić kontrolę tego rejonu. Szczególną uwagę mają zwrócić na widoczność oznaczeń po zmroku.
Urząd zapowiada również, że wykonawca zostanie zobowiązany do uprzątnięcia materiałów zalegających na ciągach pieszych oraz lepszego wyrównania tymczasowych przejść.
– Dołożymy starań, aby te nieuniknione przy remoncie uciążliwości były jak najmniej uciążliwe dla pieszych do momentu zakończenia głównych prac – przekazała Justyna Matyja.






