Miasto wstrzyma dotację do lotów międzynarodowych. A winny donos Kotylaka

4
1522

Krzysztof Kaliszuk, wiceprezydent miasta, odniósł się dzisiaj do zarzutów, które zostały wczoraj postawione przez Sławomira Kotylaka i reprezentantów Koalicji Obywatelskiej w stosunku do realizacji inwestycji miejskiej (czytaj więcej: Zawiadomienie w sprawie inwestycji miejskich trafia do prokuratury).

Wiceprezydent miasta przedstawił dokumentację, która wskazuje, że kontrole zamówień publicznych były kontrolowane przez samego “współdonoszącego” do prokuratury, czyli Marka Kamińskiego. Wypunktował także, że Sławomir Kotylak, który zajmuje się zamówieniami publicznymi, nie zna się na prawie zamówień publicznych, a część zarzutów przygotował “po łebkach” czytając wyrywkowo PFU i, punkt po punkcie, obala zarzuty, które Kotylak stawia miastu (całość wyjaśnień znajdziecie w wideo poniżej). Tym samym, Kaliszuk zaszachował Koalicję Obywatelską i marszałek wskazując, że ktoś powinien stracić stołek…

Więc ja się pytam pani Marszałek, czy ona wierzy panu Kotylakowi i to oznacza, że pan Marek Kamiński, z przyczyn, nie wiadomo jakich, dokonuje kontroli w sposób nieprawidłowy. Albo może wierzy panu Kotylakowi? Ale wówczas, do czasu kiedy prokuratura zdecyduje, czy wszczyna śledztwo, czy nie, to powinna Kamińskiego zawiesić. Z kolei jeśli nie wierzy Kotylakowi, czyli nie zawiesza pana Kamińskiego, to my uznajemy, że to jednak jest kłamstwo, to co zrobił pan Kotylak – tłumaczy Kaliszuk i kieruje rozmowę do sedna sprawy, czy kasy na loty międzynarodowe. – Miasto chciało oddać 7,5 mln zł w ręce pana Kotylaka na loty zagraniczne. Po tym, co on tutaj napisał i po wyjaśnieniach, jakie mam, to uznaję, że jego wiedza na temat zamówień publicznych jest żadna i powierzenie mu tych 7,5 mln zł byłoby zbyt dużym ryzykiem. Jeśli pani marszałek stwierdzi, że zamówieniami publicznymi nie będzie zajmował się Pan Kotylak, bo on zostanie zawieszony, między innymi za to jak pojmuje prawo zamówień publicznych, to wrócimy do rozmów z marszałek na ten temat. Ale jedno z dwojga. Nie można mówić, że jedno i drugie jest prawdziwe. Chyba, że jesteśmy w ramach gierki PO-PO, tj. Kotylak składa donos na Kamińskiego. To proszę bardzo, niech wyciągną sami wnioski, ale nas w to nie mieszają – mówił dziś Kaliszuk. A w odpowiedzi na sugestię dziennikarki, że jest to szantaż, odpowiada: – To nie jest szantaż, to jest logiczne podejście do zgłoszenia do prokuratury i dokumentacji, którą Państwu przedstawiłem  – tłumaczy. I powtarza: Pani marszałek jest osobą, która nie raz wykazywała się logicznym myśleniem i teraz ma przed sobą zadanie: albo wierzy panu Kotylakowi i uważa, że pan Kamiński kontroluje w sposób nieprawidłowy. A jeśli ktoś robi coś nieprawidłowego i odpowiada za kilkaset milionów złotych unijnych, to trzeba go natychmiast zawiesić i sprawdzić, czy nie było przesłanek związanych z tym, że on to robi w jakimś celu. Albo stwierdza, że pan Kamiński bardzo dobrze kontroluje, co znaczy że Pan Kotylak oszukuje. A jeśli składa zawiadomienie do prokuratury to myśli, że ma rację. A jeśli myśli że ma rację, a po daje bzdury dotyczące prawa zamówień publicznych, to nie powinien się zamówieniami publicznymi zajmować. A my mu nie powinniśmy mu tych pieniędzy powierzać

Poniżej znajdziecie całą relację z konferencji prasowej.

Konferencja prasowa Krzysztofa Kaliszuka Zastępcy Prezydenta Miasta Zielona Góra – 13.09.2018

Konferencja prasowa Krzysztofa Kaliszuka Zastępcy Prezydenta Miasta Zielona Góra – 13.09.2018

Publiée par Miasto Zielona Góra / Official account sur Jeudi 13 septembre 2018

 

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Kto wymyślił loty międzynarodowe gdy z Zielonej Góry trudno się dostać do takich miast jak Kraków, Gdańsk?

  2. Z tymi lotami to są troszkę jaja… Taki nasz mały Radom. Nic się nie dzieje tam ale pompować kasę trzeba 🙂 I szuka się na sile żeby coś tam się działo…

  3. No ba! A następne to już tylko loty w kosmos nam zostaną. I zapłacą oczywiście podatnicy…
    Gdyby ktoś miał wątpliwości. Przed wyborami musi być widać z przytupem. Ale kiełbasa wyborcza niestety kosztuje… i to niemało.

  4. Pan Kaliszuk nagle stał się bardzo spostrzegawczy i zauważył nieprawidłowości … no może warto dokładniej przeglądnąć również inne dokumenty dotyczące inwestycji i nie tylko … okazuje się, że nie tylko “dobra zmiana” to misiewicze i BMW ale za to Pan Kaliszuk jak błyszczy taki “logiczny wykwalifikowany i inteligentny” oraz znający prawo a służby to przez pomyłkę zainteresowały się tym Panem. Okazuje się, że są eksperci od inwestycji i nie tylko w samorządzie … tylko, szkoda że ani miasto ani region nie znajduje się w pierwszej piętnastce “najbardziej rozwiniętych”, podsumowując wygląda to wszystko raczej na “niedorozwój samorządowców”, który przed wyborami może się ujawnić w dwójnasób … HIPOKRYCI

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here