Miasto ogłasza przetarg na przebudowę ul. Batorego przy wiadukcie

2
2318
fot. ZielonaNews.pl

Do 18 marca urząd miasta czeka na oferty dotyczące przebudowy ul. Batorego w obrębie wiaduktu kolejowego. Droga ma być gotowa do końca sierpnia 2019 roku. 

Na remont wiaduktu i przebudowę drogi pod nim czekamy od miesięcy. Realizacja tej inwestycji jest wspólnym przedsięwzięciem PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. oraz miasta Zielona Góra. To właśnie PKP odpowiada za remont wiaduktu. Drogą pod nim ma zająć się miasto. Miasto partycypuje także w kosztach przebudowy wiaduktu. W lutym Zbigniew Wolny z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowa S.A. poinformował ZielonaNews.pl, że zakończenie wszystkich prac związanych z przebudową wiaduktu jest zaplanowane na sierpień 2019 r. (czytaj więcej: Koniec prac przy wiadukcie przy ul. Batorego). Wygląda na to, że do tego czasu ma być gotowa także droga, bo w przetargu jasno określono termin zakończenia prac do 31 sierpnia 2019 roku.

Remont ul. Batorego. Jaki zakres prac?

Zamówienie dotyczące przebudowy drogi obejmuje:
1) rozbiórkę elementów zagospodarowania terenu pozostających w kolizji z projektowaną
inwestycją, w tym rozbiórkę konstrukcje jezdni i chodników,
2) wycinkę drzew i krzewów na terenie analizowanego obszaru oraz przesadzenie istniejącej magnolii,
3) wykonanie przebudowy sieci pozostających w kolizji z projektowanym zamierzeniem,
4) wykonanie projektowanej kanalizacji deszczowej,
5) wykonanie konstrukcji nawierzchni projektowanej drogi,
6) wykonanie projektowanych murków oporowych,
7) wykonanie nawierzchni zjazdów indywidualnych,
8) wykonanie konstrukcji nawierzchni projektowanych chodników,
9) wykonanie terenów biologicznie czynnych,
10) wykonanie rozbiórki budynku mieszkalnego i gospodarczego wraz z wiata drewnianą

2 KOMENTARZE

  1. Coś mi tu nie pasuje!!!
    Miasto teraz ogłasza przetarg na remont ul. Batorego w obrębie wiaduktu kolejowego.
    A co do tej pory robił Księciunio i jego Murgrabiowie?
    Do tej pory usprawiedliwieniem opóźnienia remontu były problemy kolejarzy z konstrukcją wiaduktu i ucieczką z placu budowy wykonawcy – czytaj brak kasy.
    A teraz okazuje się, że miasto jeszcze nie ma wykonawcy na swoją część zadania?

  2. Miasto ma czas, bo przecież kolejne wybory na prezia dopiero za 5 lat! Co zrobicie Januszowi i klakierom? Zaraz nam mądre głowy wytłumaczą, że nie dotrzymano terminu, bo za mocno pada, potem za gorąco, ludzie też w wakcje potrzebują odpocząć na urlopach, a może znów coś odkopią (tym razem UFO). Dopiero mielibyśmy atrakcję lepszą niż jakaś tam wieża widokowa!

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here