W ostatnich dniach w sieci pojawiły się informacje dotyczące przyszłości zielonogórskich przedszkoli, które zaniepokoiły rodziców. Wskazywano na rzekome wygaszanie naboru, co mogło sugerować, że placówki zostaną zamknięte.
Co z miejskimi przedszkolami w Zielonej Górze?
Prezydent Marcin Pabierowski sprostował te informacje, podkreślając, że miasto nie zamyka przedszkoli, a wprowadzane zmiany dotyczą jedynie optymalizacji sieci placówek, wymuszonej przez realia demograficzne.
Optymalizacja sieci miejskich przedszkoli
– Miasto nie zamyka placówek. Przeprowadzamy niezbędną optymalizację sieci miejskich przedszkoli, którą wymuszają na nas twarde realia demograficzne. Tworzymy zespoły edukacyjne, aby lepiej zarządzać placówkami w czasach niżu demograficznego, ale dostępność miejsc dla dzieci i praca dla kadry są niezagrożone – wyjaśnił prezydent na swoim fanpage na Faceboooku. Podkreślił także, że informacje te przekazał podczas rozmowy na na antenie Radia Index.
Wygląda na to, że zmiany organizacyjne mają charakter administracyjny i mają na celu lepsze zarządzanie przedszkolami w sytuacji niżu demograficznego, nie wpływając na dostępność miejsc ani bezpieczeństwo pracy dla kadry.




