Pod koniec kwietnia mieszkańcy mogli zauważyć w różnych punktach miasta tablice i urządzenia mierzące ruch samochodów. To nie przypadek ani chwilowa akcja – jak ustaliła redakcja ZielonaNews.pl, chodzi o szerszą analizę komunikacyjną, która ma pomóc przygotować się na przyszłe zmiany w tej części miasta.
A te mogą być duże.
18 punktów pomiarowych w całym mieście
Jak informuje Biuro Prasowe Urzędu Miasta w Zielonej Górze, pomiary objęły 18 lokalizacji. – Urząd miasta przeprowadził pomiary natężenia ruchu na 18 skrzyżowaniach i głównych ulicach, m.in: Sulechowskiej, Batorego i Ludowej, a także na rondzie Kaziowa i rondzie Dmowskiego – przekazuje nam Biuro Prasowe zielonogórskiego magistratu. To oznacza, że analizowany jest nie tylko jeden fragment miasta, ale cały układ dróg, który prowadzi w stronę terenów po dawnym Zastalu.
Dlaczego teraz? Chodzi o przyszłe inwestycje
Kluczowe w całej sprawie jest to, co może wydarzyć się w najbliższych latach w rejonie ul. Sulechowskiej. Miasto nie ukrywa, że przygotowuje się na rozwój tego obszaru. – Przygotowujemy się na ewentualne zagospodarowanie terenu po dawnym „Zastalu” w rejonie ul. Sulechowskiej. Obszar ten obejmuje około 30 hektarów i już trwają tam inwestycje mieszkaniowe, mogą pojawić się kolejni inwestorzy – informuje Biuro Prasowe UM Zielona Góra. W praktyce oznacza to jedno: więcej mieszkańców, więcej samochodów i większy ruch w tej części miasta.
Miasto chce uniknąć korków zanim się pojawią
Właśnie dlatego prowadzone są pomiary – żeby sprawdzić, jak obecny układ drogowy radzi sobie z ruchem i co może się wydarzyć w przyszłości. Jak informuje urząd, „ewentualna zabudowa spowoduje natężenie ruchu w tej okolicy”. To ważny moment w całej analizie – bo nie chodzi o rozwiązywanie obecnych problemów, ale o przygotowanie się na te, które mogą dopiero powstać.
Pierwsze wnioski już wkrótce
Choć pomiary zostały już zakończone, na wyniki trzeba jeszcze chwilę poczekać. –Wyniki pomiarów poznamy za około trzy tygodnie, natomiast całościowe opracowanie ma być gotowe do końca pierwszego kwartału przyszłego roku – przekazuje urząd. To właśnie wtedy okaże się, które miejsca w mieście mogą wymagać zmian.
Co może się zmienić?
Na razie mowa jest o analizach i propozycjach, ale wśród rozważanych rozwiązań pojawiają się już konkretne pomysły. – Trzeba przeanalizować różne rozwiązania w tej okolicy, wśród propozycji jest m.in. przejście pod torami na wysokości ul. Ułańskiej i łącznik ulicy Batorego z ul. Ludową – informuje Biuro Prasowe UM Zielona Góra.
Miasto przygotowuje się na rozwój
Cała analiza ma jeden wspólny cel – sprawdzić, czy układ drogowy wytrzyma rozwój tej części miasta. Bo jeśli na terenach po Zastalu rzeczywiście pojawią się nowe inwestycje mieszkaniowe, ruch w tym rejonie może znacząco wzrosnąć.
A to oznacza, że decyzje podejmowane dziś mogą mieć wpływ na to, jak będzie wyglądała komunikacja w Zielonej Górze za kilka lat.






