Miasto ma w planach zakup kolejnych autobusów elektrycznych. Póki co zabezpieczyło pieniądze na dokumentację. – Składamy projekt na zakup 12 autobusów elektrycznych i budowę pętli na os. Mazurskim wraz ze stacjami ładowania – poinformował podczas ostatniej sesji rady miasta wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk. Projekt nazywa się „Elektryfikacja linii komunikacji miejskiej w Zielonej Górze” (POIiŚ) i ma być realizowany przez Miejski Zakład Komunikacji (w latach 2019-2021).
Mamy już 47 autobusów elektrycznych. Czas na kolejne
Przypomnijmy, że miasto w listopadzie 2017 roku podpisano umowę na zakup 47 sztuk niskopodłogowych autobusów elektrycznych typu solo za 96,5 mln zł. To część wielkiego projektu związanego z niskoemisyjnym transportem. W mieście zmieniana jest infrastruktura, która będzie dostosowana do taboru elektrycznego. Modernizowana jest zajezdnia autobusowa, gdzie pod wiatą postojową znajdować będą się ładowarki stacjonarne. Na terenie zajezdni ma być łącznie 28 stacji do wolnego ładowania (w tym trzy mobilne) i jedna stacja szybkiego ładowania. W mieście powstają także stanowiska do szybkiego ładowania (w 11 lokalizacjach). Inwestycję realizuje firma Ekoenergetyka z Zielonej Góry za 18,6 mln zł. (Czytaj więcej: Stacje ładowania autobusów elektrycznych). W ramach projektu związanego z niskoemisyjnym transportem powstanie także Centrum Przesiadkowe. To ogromna inwestycja za prawie 20 mln zł, która wiązała się z wyburzeniem części istniejących (choćby punkt sprzedaży biletów) budynków i postawieniem zupełnie nowych, dostosowanych także do obsługi taboru elektrycznego (tutaj znajdziecie wizualizacje Centrum Przesiadkowego w Zielonej Górze).





Gdzie ma być dokładnie pętla na os. Mazurskim?
Chyba stara pętla autobusowa na Kisielińskiej, tam gdzie dziś stają Tiry.
I co? miasto ogłosi nowy przetarg na zakup tych 12 autobusów? No musi. A jak wygra go ktoś inny niż Ursus, to pod te autobusy będą budować nowe stacje ładowania itd?
Pani danko. Można w przetargu zastrzec ze autobus musi być zgodny z obecnym systemem ładowania. Myślę, że przy takiej wartości przetargu przystosowanie autobusu przez inne firmy do tego sytemu ładowania nie stanowi dużego problemu. Ogólnie jak ktoś się zabiera za kupowanie to musi mieć trochę oleju w głowie.
Pewnie zapiszą w warunkach przetargu, że mają działać z istniejącymi i chyba w wielkich bólach budowanymi stacjami ładowania. Prosty warunek albo oferent spełnia, albo nie i odpada. A swoją drogą, to ktoś wie czy poza pętlą przy Wyspiańskiego gdzieś działają ładowarki? Czy cały czas ta inwestycja na „pół” gwizdka odpalona?
Stara pętla na Pomorskim to już tylko parking.
Nowa ponoć ma być bliżej torów kolejowych…
Na Śląskim w miejscu pętli jest jedna wielka dziura w ziemi. Także ładowarek nie widać. może prąd będą dowozić w cysternach.
Historia miasta zna różne przypadki, dlatego pytam, bo mogą zapomnieć o unifikacji przyłączeń.
Zresztą w MZK dotąd był cały przegląd marek autobusów. Co zakup to inne. Może wygrywa najtańsza oferta, ale koszty eksploatacji są ogromne przy wielu markach autobusów.
Dlatego moje pytanie.
miasto intensywnie się rozwija, przyciąga młodych ludzi. Już teraz mamy dodatni bilans liczebności mieszkańców a to się liczy.
Panie Prezydencie, jeździ Pan codziennie do domu odcinkiem drogi na os. Śląskim. Czy serce Pana nie boli w jakim stanie jest ta droga, czy nie szkoda Panu nowych autobusów na te dziury? W podobnym stanie jest chodnik przy drodze do kościoła (cały zasypany do poprzedniej zimy piachem) wiadomo władza jeździ nie chodzi. Budowa pętli tak rozpoczęta i stanęła jakiś mądry rozkopał drogę przy bloku 10 na śląskim i tak od 3 miesięcy, gdzie ludzie maja parkować auta? Pan „nasz prezydencie” możne pochyli się nad tym problemem i w ramach niedzielnego spaceru sprawdzi osobiście stan prac i osoby odpowiedzialne za zaistniałą sytuację. Może dotrze do Pana głos mieszkańca śląskiego, zmagającego się z drogą i parkingiem.
Dobrze robią, wycofać wszystkie kopciuchy i wprowadzić elektryczne autobusy chwała im za to, czyste powietrze nareszcie.