Do niebezpiecznej sytuacji doszło na terenie powiatu świebodzińskiego. 20-letni kierowca BMW celowo wprowadzał samochód w poślizg, chcąc – jak wynika z ustaleń – zaimponować pasażerom. Skończyło się to utratą kontroli nad autem i poważną awarią.
W wyniku gwałtownego manewru doszło do uszkodzenia koła, a następnie do utraty panowania nad pojazdem i wystrzelenia poduszek powietrznych. W samochodzie znajdowały się inne osoby.
Skutki brawury na drodze
Na miejsce przyjechali policjanci ze Świebodzina, którzy zastali uszkodzony pojazd. Auto nie nadawało się do dalszej jazdy.
Jak podkreślają funkcjonariusze, sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej – szczególnie że w środku byli pasażerowie.
Mandat, punkty i utrata prawa jazdy
20-letni kierowca został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł, otrzymał 12 punktów karnych, a także stracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
Policja apeluje o rozsądek
– Drogi publiczne to nie tor wyścigowy. „Driftowanie” w miejscach niedozwolonych, z pasażerami na pokładzie, jest skrajnie nieodpowiedzialne i może zakończyć się tragicznie. Takie popisy nie świadczą o umiejętnościach kierowcy, lecz o braku wyobraźni i lekceważeniu bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego – podsumowuje asp. szt. Marcin Ruciński z Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.
Źródło: Lubuska Policja






