Mieszkańcy Zielonej Góry nie zdążyli na dobre nacieszyć się odnowioną strefą wypoczynku w Dolinie Gęśnika. Nowe siatki są już zniszczone a pomosty zamknięte.
Dolina Gęśnika to jedno z najpopularniejszych miejsc rekreacyjnych w mieście, a siatki rozpięte nad ciekiem wodnym to jej najbardziej charakterystyczny element. Po długim czasie oczekiwania na wymianę wysłużonych i dziurawych elementów, niedawno zamontowano tam nowe. Niestety, radość z poprawy infrastruktury trwała wyjątkowo krótko.
Obecny stan siatek nie pozwala na bezpieczny wypoczynek. Na miejscu widać wyraźne ubytki i dziury. Najpewniej niewłaściwe korzystanie, albo celowe działania sprawiły, że dziury się pojawiły. Trudno przypuszczać, by nowa i atestowana siatka uległa tak szybkiemu zużyciu pod wpływem standardowego użytkowania czy warunków atmosferycznych.
Powrót taśm ostrzegawczych i zakazów
Widok, który znaliśmy przez wiele miesięcy, powrócił – wejścia na drewniane konstrukcje zostały owinięte biało-czerwoną taśmą, a barierki dodatkowo zabezpieczono drewnianymi belkami. Na miejscu pojawiły się tabliczki:
-
„Wstęp wzbroniony”
-
„Nieupoważnionym wstęp wzbroniony”
Sytuacja jest o tyle kłopotliwa, że zbliżają się coraz cieplejsze dni, kiedy siatki do opalania cieszą się największym zainteresowaniem.
Przypominamy, że magistrat miał pomysł, żeby zamiast siatek cały pomost był drewniany. Więcej: Drewniane pomosty zamiast siatek






