Dlaczego nie będzie rewitalizacji Wzgórz Piastowskich?

0
454
Wieża widokowa w Zielonej Górze w końcu nie powstanie?

O wstrzymaniu prac rewitalizacyjnych na Wzgórzach Piastowskich pisaliśmy niedawno. (czytaj: Nie będzie rewitalizacji przez niedbałość prezydenta?) Rewitalizacja Wzgórz Winnych i Doliny Gęśnika już ruszyła, tych decyzji nie da się cofnąć. Jednak 17 mln przeznaczonych na „Wzgórza Piastowskie” zostały wstrzymane. A przecież były tam również warte uwagi inicjatywy, jak choćby Dom Seniora, które rzeczywiście wpisują się w obszary rewitalizacyjne. Bo rewitalizacja to nie upiększanie miasta, ale walka z negatywnymi zjawiskami społecznymi.

Rewitalizacja to m.in. walka z wykluczeniem społecznym

– Rewitalizacja sama w sobie mówi, że pieniądze nie powinny iść na tereny zielone, to niezgodne z zasadami rewitalizacji. Samo odnowienie parku nie będzie skutkowało tym, czym powinno, nie będzie samo w sobie walczyło z bezrobociem, wykluczeniem społecznym. To nie mogą być same tylko atrakcje, bo one nie pomogą tym wykluczonym, mieszającym na terenach przeznaczonych do rewitalizacji – mówi Joanna Liddane prezes Zielonogórskiego Towarzystwa Upiększania Miasta.

 

Co jest do rewitalizacji?

Rewitalizacja przeznaczona jest na obszary dotknięte wykluczeniem społecznym. Jeśli więc pieniądze zostały wykorzystane na przebudowę obszarów zielonych, to mogłoby się nasuwać, że w Zielonej Górze mieszkańcy nie mają większych potrzeb, poza estetycznymi? J. Liddane zauważa, że tylko rzetelna diagnoza (której miasto samo z siebie nie dokonało) może ukazać na jakie potrzeby społeczeństwa należy zwrócić uwagę. Co zatem powinno być przedmiotem rewitalizacji miasta. – Wiele jest miejsc, ale przede wszystkim te obszary pomiędzy ul. Lisią, Dąbrowskiego i Zamkową. Za biblioteką jest wiele zrujnowanych, miejskich kamienic w których mieszkają osoby wykluczone. Mieszkają w jakimś jednym pokoju i wegetują. Gdzie rewitalizacja może zachodzić? Na przykład na osiedlach, gdzie mieszkają starsi ludzie, ale gdzie są też rodziny z dziećmi, gdzie znajduje się jakiś zrujnowany miejski budynek. Wtedy tam można zrobić miejsce wspólnych spotkań, dla starszych i młodszych i to jest miejsce integracji. Oczywiście remontuje się taki budynek. Mogą tam być organizowane warsztaty, żeby ludzie uczyli się czegoś, aktywizowali. Przykładów może być wiele. Podwórko za kamienicami, które są zrujnowane, więc taka ogólna rewitalizacja podwórek. Jeśli powiedzmy na jednej ulicy jest 5 podwórek, rewitalizuje się jedno żeby mieszkańcy mogli o nie dbać, żeby się tam integrowali. Jeśli chodzi o tę rewitalizację, która do tej pory miała miejsce w Zielonej Górze to ona upiększa. Ale to wszystko nie zostało poprzedzone z rozmowie z ludźmi. Nie pytano ludzi, czego potrzebują w swojej najbliższej okolicy. Rewitalizacja ma być dla ludzi z danego rejonu! Takich rozmów nie było. Nikt nie pytał jakie atrakcje mają być na Winnych Wzgórzach, czy na Gęśniku. Dopóki się nie zrobi poważnej i rzeczywistej diagnozy nie wiadomo do końca jaka rewitalizacja jest potrzebna w Zielonej Górze, a ta diagnoza była zrobiona źle, stąd dokument został cofnięty – wyjaśnia Liddane. Przez błędną rewitalizacje wstrzymano 17 mln na Wzgórza Piastowskie. Plan nie wpisywał się w zasady rewitalizacji. Pieniądze miały wpłynąć również na rewitalizacje Domu Seniora, ale teraz fundusze anulowano. Seniorzy bardzo zaangażowali się w akcję, mieli pomysły, które usprawniłyby funkcjonowanie Domu Seniora. Czy to znaczy, że przez błędną rewitalizacje pomysły nie zostaną wcielone w życie? Liddane sugeruje, że prezydent powinien znaleźć dla nich pieniądze, bo skoro nie dopilnował dokumentu to mieszkańcy nie powinni płacić za jego błędy.

Prawne aspekty rewitalizacji

Rozdział 3 ustawy o rewitalizacji, w art 9 wymienia obszary, które obejmuje rewitalizacja.
1. Obszar gminy znajdujący się w stanie kryzysowym z powodu koncentracji negatywnych zjawisk społecznych, w szczególności bezrobocia, ubóstwa, przestępczości, niskiego poziomu edukacji lub kapitału społecznego, a także niewystarczającego poziomu uczestnictwa w życiu publicznym i kulturalnym, można wyznaczyć jako obszar zdegradowany w przypadku występowania na nim ponadto co najmniej jednego z następujących negatywnych zjawisk:
1) gospodarczych – w szczególności niskiego stopnia przedsiębiorczości, słabej kondycji lokalnych przedsiębiorstw lub
2) środowiskowych – w szczególności przekroczenia standardów jakości środowiska, obecności odpadów stwarzających zagrożenie dla życia, zdrowia ludzi lub stanu środowiska, lub
3) przestrzenno-funkcjonalnych – w szczególności niewystarczającego wyposażenia w infrastrukturę techniczną i społeczną lub jej złego stanu technicznego, braku dostępu do podstawowych usług lub ich niskiej jakości, niedostosowania rozwiązań urbanistycznych do zmieniających się funkcji obszaru, niskiego poziomu obsługi komunikacyjnej, niedoboru lub niskiej jakości terenów publicznych, lub
4) technicznych – w szczególności degradacji stanu technicznego obiektów budowlanych, w tym o przeznaczeniu mieszkaniowym, oraz niefunkcjonowaniu rozwiązań technicznych umożliwiających efektywne korzystanie z obiektów budowlanych, w szczególności w zakresie energooszczędności i ochrony środowiska.

PODZIEL SIĘ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here