Od rana poruszenie wzbudziła informacja o pacjencie, który jest zarażony koronawirusem i przebywa na oddziale zakaźnym w Zielonej Górze. Jak mieszkańcy reagują na tę informację? Jedni żartem, inni są przezorni i wolą się zabezpieczyć.
Czy zielonogórzanie boją się epidemii koronawirusa?
– Grunt to zachować spokój i dbać o higienę, nie panikować i nie nakręcać się niepotrzebnie. Po co robić zapasy jedzenia na pół roku. Jeśli nie będziemy na siebie pluć specjalnie nie będzie tak źle. Dbajmy o siebie nawzajem i żyjmy normalnie – pisze pani Patrycja. Z kolei pani Weronika relacjonuje: Własnie przechodziłam obok i widziałam Pana jak miał bluzę naciągniętą na nos i mówił: trzeba się jakoś chronić. A jeszcze inni żartują: Dobrze że zakaz wstępu do lasu znieśli. Jest gdzie uciekać (pan Maciek). Po internecie krążą już memy, choćby te insynuujące, że zielonogórzanie zrobią naloty na markety by zrobić zapasy na najbliższe kilka miesięcy. A jakie jest Wasze nastawienie? Weźcie udział w naszej sondzie!











Wydałem rozporządzenie,aby mieszkancom ZG nie podawać ręki.
P.S.
*** Żegnajcie!***
trzeba uczyć dzieci do czego służy denaturat . To nie sok z jagód.