Metody działania oszustów internetowych są coraz bardziej wyrafinowane. Ich celem jest jedno – wprowadzić w błąd i wyłudzić pieniądze. O tym, jak łatwo można paść ofiarą przestępcy, przekonała się mieszkanka Zielonej Góry, która chciała kupić bilet na koncert.
Jak informuje podinsp. Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, w ostatnim czasie funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie dotyczące rzadko spotykanej metody oszustwa – sprzedaży biletu na koncert przez osobę prywatną w internecie.
Oferta w mediach społecznościowych
Kobieta marzyła o wyjeździe na koncert swojego ulubionego wykonawcy na Stadionie Narodowym. Bilety były już wyprzedane, dlatego zaczęła szukać ich w mediach społecznościowych. Tam natrafiła na ogłoszenie osoby, która rzekomo nie mogła skorzystać z zakupionego biletu.
Kontakt nawiązano przez komunikator internetowy. Cena została ustalona na 300 złotych. Po przelaniu pieniędzy sprzedająca zaproponowała kolejny bilet. Zielonogórzanka zdecydowała się na drugi zakup i przelała następne 300 złotych.
Pieniądze wysłane, biletu brak
Sprzedająca poinformowała jednak, że nie otrzymała przelewu. Kobieta ponowiła więc transakcję. Cała wymiana wiadomości i kolejne przelewy trwały kilka dni. W pewnym momencie kontakt się urwał.
Bilety nigdy nie trafiły do kupującej. Łącznie straciła 1100 złotych i zgłosiła sprawę policji.
Uwaga na „okazje”
Internet daje ogromne możliwości, ale jest też miejscem działania przestępców. Tworzą oni fałszywe ogłoszenia, podszywają się pod osoby prywatne lub instytucje, a nawet przygotowują strony łudząco podobne do prawdziwych serwisów sprzedażowych.
Policjanci apelują o ostrożność przy zakupach w sieci. Warto korzystać wyłącznie ze sprawdzonych i renomowanych pośredników, a przed dokonaniem przelewu sprawdzić opinie o sprzedawcy. Wyjątkowo atrakcyjna oferta powinna zawsze wzbudzić czujność.




