Zielonogórscy społecznicy, organizacje pozarządowe i ruchy miejskie z Zielonej Góry chcą by w mieście przyjęto uchwałę krajobrazową, którą posiadają choćby takie miasta jak Warszawa, Kraków, Szczeciń, Łódź, czy Gdańsk. – Chcemy jako społecznicy w współpracy ze specjalistami, radnymi i miastem złożyć projekt obywatelski uchwały, która będzie regulowała zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń – wyjaśniają. Uchwała taka miałaby pomóc w uporządkowaniu przestrzeni miejskiej. Pozwoliłoby to zapanować nad chaosem reklamowym w mieście. Mogłyby powstać strefy reklam, gdzie występowały by szyldy, czy reklamy LED, neony itp., a z kolei część miasta byłaby od nich wolna. Zdaniem społeczników reklamy zakłócają pejzaż i źle wpływają na wygląd w szczególności centrum miasta zwłaszcza deptaka, Starego Miasta, ulic oraz obiektów objętych ochroną konserwatorską. – Oprócz tego uchwała reguluje wiele kwestii szeroko pojętej spójnej identyfikacji wizualnej, dozwolonej kolorystyki, tablic informacyjnych, palety materiałów dla ogrodzeń czy małej architektury miejskiej – wyjaśniają społecznicy. Podkreślają jednocześnie, że praca nad uchwałą jest bardzo złożona i wieloetapowa, a jej wdrożenie może rozłożyć się na przestrzeni nawet kilku lat. – W związku z tym jako strona społeczna ze wsparciem miasta, radnych i specjalistów z innych miast, chcemy rozpocząć prace nad uchwałą krajobrazową. Zielona Góra, jako miasto tradycji winiarskich, szlaków turystycznych a także nowych technologii i biznesu powinna być estetyczna i przyjazna a przede wszystkim reprezentatywna wizualnie jako przystało na piąte, co do wielkości miasto w Polsce – wyjaśniają. Z inicjatywą powstania uchwały krajobrazowej wyszły takie organizacje jak: Stowarzyszenie My Zielonogórzanie, Kukiz 15, Ruch Miejski Zielona Góra, Stowarzyszenie Republikanie, Zielonogórskie Towarzystwo Upiększania Miasta.








