Caritas otwiera schronisko dla bezdomnych mężczyzn. Będzie dla nich jak dom (ZDJĘCIA)

0
778
fot. ZielonaNews

Dzisiaj, 12 października odbyło się oficjalnie otwarcie schroniska Caritas aktywizującego bezdomnych mężczyzn, czyli po prostu tymczasowego domu dla 25 osób.

Dom dla osób bezdomnych

Schronisko znajduje się przy ul. Jana z Kolna 10, tam gdzie kiedyś znajdowało się przedszkole. Teraz zamiast sal zabaw będzie to miejsce, w którym potrzebujący znajdą całodobowe schronienie, wyżywienie. Placówka dostarczy także potrzebnych środków higieny, odzieży osobistej. – Widzieliśmy pewien sposób wegetacji. U nas się najedzą, umyją ogrzeją, ale w międzyczasie się tułają. Noclegownia, stołówka, łaźnia to jest pomoc doraźna – wyjaśnia ks. Stanisław Podfigórny, dyrektor Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Teraz 25 osób znajdzie swój dom. – To jest ośrodek aktywizujący. Tutaj mieszkają ludzie bezdomni, których próbujemy wyciągnąć ze swojej sytuacji. Chcemy podać im rękę by stanęli na nowo na nogi. Chcemy by zobaczyli, że nic się w ich życiu tak nie stało, że nie mogło być inaczej, żeby mogli być w swoim domu i założyć swoją rodzinę – wyjaśnia ks. Podfigórny.  Caritas współpracuje z MOPS.  – Do placówki są zakwalifikowane te osoby, nie lubię tak mówić, ale najlepiej rokujące – wyjaśnia Podfigórny. A rzeczniczka ZUS dodaje:  Z naszych obserwacji i doświadczeń wiedzieliśmy, że często nie wystarcza wola osób, które chcą zmian w swoim życiu. Fakt, że na co dzień obracają się w kręgu osób uzależnionych, niechętnych do zmian, powoduje demotywację i brak wsparcia w podjęciu tej trudnej dla nich decyzji. Dlatego chcieliśmy stworzyć dla tych osób miejsce – wyjaśnia Anna Fedurek, rzeczniczka Caritas w Zielonej Górze.

Bezdomni będą wspierani w podejmowaniu działań w kierunku znalezienia pracy i usamodzielnienia się. Przez ten czas mieszkańcy placówki będą zobligowani do podejmowania terapii, uczestnictwa w kursach społeczno-zawodowych podnoszących lub zmieniających kwalifikację. Będą brali także udział w pracach na rzecz swojego nowego domu i Caritas. Mają na to trzy lata. – Mieszkańcy biorą także udział akcjach charytatywnych. I to jest takie fajne, że ktoś im pomaga, ale oni też mogą komuś pomóc – wyjaśnia Podfigórny. Działalność placówki jest współfinansowana ze środków miasta.

PODZIEL SIĘ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here