Wiemy, ile kosztowały babeczki z okazji Dnia Kobiet i kto za nie zapłacił

4
1413
fot. UM

W Dniu Kobiet klub Zielona Razem wraz z prezydentem miasta Januszem Kubickim rozdawali paniom na deptaku pysznie wyglądające babeczki wykonane przez cukierników z Palmiarni. Niektórzy jednak w tym geście doszukali się tzw. kiełbasy wyborczej. I pojawiły się pytania o finansowanie akcji.

Kto zapłacił za słodkości?

Filip Gryko, przewodniczący klubu Zielona Razem potwierdził nam, że happening był finansowany z pieniędzy własnych radnych. – My jako klub radnych zbieramy po 100 zł od każdego radnego z diety. I przeznaczmy te pieniądze na różne cele. Na przykład jak był WOŚP, to kupiliśmy obiady dla zespołów.  Z tych pieniędzy zapłaciliśmy także za babeczki, kawę i herbatę rozdawane w Dniu Kobiet na deptaku – wyjaśnia Filip Gryko z klubu Zielona Razem. Usługa kosztowała łącznie 800 zł brutto. Rachunek został wystawiony pięć dni po zakończeniu akcji. – Często tak jest, że rachunki wystawia się później – wyjaśnia Gryko.

Przypomnijmy, że jako pierwsza o koszty związane z zakupem babeczek pytała Joanna Liddane, prezes ZTUM. –  Pytałam, czy sami to kupili, czy sami sobie to fundujemy, ale odpowiedzi nie usłyszałam – mówiła dla naszego portalu J. Liddane (czytaj więcej: Chcę drzew, nie cukru). Sprawą zajęło się też Radio Zielona Góra, które od kilku dni próbowało ustalić ile i kto zapłacił za serwowane słodkości. W końcu radni zdecydowali się na pokazanie dowodu zakupu.

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Ściema. Tyle w temacie. Nie mam nic przeciwko takim akcjom, ale całe tłumaczenie i rachunki wystawiane dopiero gdy pojawia się rozgłos to zwykła ściema. Temat dla CBA.

  2. Brak logicznego myślenia i odruchu obronnego. tylko tyle i aż tyle. A mogła być fajna zabawa, gdyby faktura za te babeczki wisiała na drzwiach ratusza. wtedy ta wścibska baba musiałaby się przypiąć do drzewa jak się wcześniej odgrażała.

  3. Na fakturze, usługa gastronomiczna x2 a co sie za tym kryje, to nie wie nikt. No poza radnymi od prezydenta i nim samym. Cena tez wydaje sie “bardzo” promocyjna. Ale czy palmiarnia zalezna od prezydenta mogla postapic inaczej? No raczej… nie wydaje mi sie.

  4. Tak się wszyscy ekscytują babeczkami a zapomnieli, iż wybory się zbliżają. Kampania wyborcza się zaczęła. Im głośniej i dłużej się mówi tym lepiej dla organizatorów akcji.

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here