Anita Kucharska-Dziedzic, kandydatka z ramienia Ruchu Miejskiego Zielona Góra (poparta także oficjalnie przez Roberta Biedronia) zamieściła w sieci film. Z jednej strony uspokaja, tych którzy pytają, czemu nie pokazuje się tam, gdzie pomoc jest potrzebna (w przeciwieństwie do tego, co robi wielu innych jej kontrkandydatów). A z drugiej obnażających działania „na pokaz” w czasie przed wyborami samorządowymi.
Nie stoję przed Domem Samotnej Matki, nie jadę tam, gdzie ludziom wydarzyło się nieszczęście
– Drodzy Przyjaciele, którzy od kilku dni piszecie i dzwonicie do mnie i pytacie, dlaczego w mojej kampanii nie stoją pod Domem Samotnej Matki, nie zbieram kasztanów, nie jadę tam, gdzie ludziom wydarzyło się nieszczęście, gdzie ludzie stracili swój dom. Od 19 lat prowadzę BABĘ. Przez BABĘ przewinęło się kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Nigdy nie stanęłam do wspólnego zdjęcia z żadną pobitą czy zgwałconą kobietą. Skoro pomagam na co dzień, nie muszę tego pokazywać w kampanii. Drodzy przyjaciele, nie martwcie się o moją kampanię. Ci, którzy chcą w tych wyborach zagłosować na takiego prezydenta, który zajmie się skrzywdzonymi, pobitymi, sponiewieranymi i będzie im pomagał na co dzień… Tym którym zależy na takim prezydencie, jak myślicie, na kogo zagłosują? – mówi Kucharska-Dziedzic.
Gorączka „pomocowa”
Nie trudno się domyślać o co chodzi. A. Kucharska-Dziedzic odnosi się nagłego wzrostu zainteresowania biednymi i pokrzywdzonymi, który ma zapewne związek z trwającą kampanią wyborczą. Chodzi między innymi o Dom Samotnej Matki, który do tej pory, mimo że już w czasie głosowania w Budżecie Obywatelskim (kilka miesięcy temu) prosił o wsparcie mieszkańców miasta, został nagle zauważony i na pomoc ruszył mu m.in. Bruno Aleksander Kieć (startuje z list SLD) i kabaret Rewers (Janusz Rewers startuje z list PO). Kandydatka na prezydenta odnosi się także do apelu Radnego Filipa Gryko, który na jednym z fanpage (jak się mówi nieoficjalnie jest to fanage, który należy do samego radnego) opublikował film nawołujący innych kandydujących do rady miasta, by zrezygnowali z druku ulotek i przekazaniu części pieniędzy dla pogorzelców z Nowego Kisielina (sam przekazał 3 tysiące złotych przy blasku kamer. Filmu niestety nie zdołaliśmy znaleźć, być może został usunięty).
Anita Kucharska-Dziedzic w sondażach plasuje się na drugim miejscu, za Januszem Kubickim. Jeśli wierzyć liczbom, jest spora szansa, że to właśnie ona spotka się z obecnym prezydentem w drugiej turze. Zapraszamy także do udziału w naszej sondzie –> Kto powinien zostać prezydentem Zielonej Góry.
Nie martwcie się o moją kampanię. Anita Kucharska – Dziedzic
Nie martwcie się o moją kampanię – Anita Kucharska-Dziedzic.
Publiée par Ruch Miejski Zielona Góra sur Mardi 2 octobre 2018







Czarne parasolki chcą rządzić Zieloną Górą…wolę juz, Kubickiego!
I ekoterroryści.
Czarne parasolki, a pod nimi różowi wszelkiej maści 🙂 Chcą tu wprowadzać wzorce
skandynawskie w ramach postępu i swoich idealistycznych (utopijnych) majaków.
Ciocie Dobra Rada, za pieniądze ściągnięte od nas w podatkach, będą nam przychylać
nieba i uszczęśliwiać. Tak naprawdę to ta Pani i jej środowisko „aktywistów społecznych”
nie ma żadnego konkretnego programu dla miasta. Tylko słowa i czyny społeczne.
Ta Pani to agresywna koniunkturalistka w przebraniu społecznej dobrodziejki,
która chce wszystkim zrobić dobrze. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Nie ufam takim ludziom.
Pozostaje Olimpia Tomczyk i Kubicki, ale podobno ta pierwsza ma jakiś problemy z rejestracją 🙁