Przebudowa zielonogórskiego deptaka ma zmienić nie tylko jego wygląd. Miasto przedstawia inwestycję jako element szerszej przemiany śródmieścia, w którym mają pojawić się nowe miejsca związane z kulturą, sztuką, rekreacją i życiem społecznym. Właśnie w tym kontekście podczas konferencji pojawił się pomysł stworzenia na deptaku zielonogórskiej Alei Gwiazd.
Jak zapowiedział prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski, przebudowa odcinka od pomnika Bachusa do pomnika Bohaterów ma być jedną z najważniejszych inwestycji w śródmieściu. Projekt obejmuje wymianę nawierzchni, ale również stworzenie nowych miejsc zieleni, wypoczynku i rekreacji.
– To miejsce (…) będzie dzielnicą kultury, więc nie tylko inwestujemy w sam materiał, w granit, w architekturę, ale ożywimy tą część starówki – zapowiadał podczas konferencji prezydent.
Deptak jako część większej zmiany
Władze miasta wskazują, że przebudowa samego deptaka ma być połączona z innymi przedsięwzięciami realizowanymi w tej części Zielonej Góry. Jednym z nich jest przejęte przez miasto kino Nysa, które ma zostać przestrzenią wydarzeń kulturalnych i artystycznych.
W sąsiedztwie znajduje się również Biuro Wystaw Artystycznych. Jak zapowiedziano podczas konferencji, budynek ma zostać zrewitalizowany i przebudowany. Radny Janusz Rewers zwrócił uwagę, że zmianie ma podlegać także znajdujący się obok dawny budynek szkoły muzycznej, który ma stać się elementem przestrzeni związanej z BWA.
Do tego dochodzi Urban Lab – przestrzeń dla młodych przy placu teatralnym. Jak mówił Pabierowski, otwarcie tego budynku ma nastąpić za miesiąc.
„kino Nysa, które będzie odnowione, razem z odnowioną BWA, gdzie przypominam obok BWA dawny budynek szkoły muzycznej również przejdzie rewitalizację i będzie elementem biura wystaw artystycznych (…), że to wszystko utworzy nam tutaj zupełnie nową przestrzeń i też tak jak pan prezydent mówił razem wspólnie będziemy to mogli nazwać dzielnicą kultury – mówił radny Janusz Rewers.
Tym samym przebudowywany deptak ma stać się częścią większego obszaru, w którym mają koncentrować się wydarzenia kulturalne i artystyczne.
Jest pomysł na Aleję Gwiazd
To właśnie w kontekście tworzenia nowej przestrzeni w centrum radny Janusz Rewers przedstawił pomysł, który może dodatkowo nadać deptakowi lokalny charakter.
– Ja od razu zgłaszam taki pomysł już wcześniej mówiłem, że może przy okazji tego rewitalizacji deptaka i nawierzchni może pomyślmy o jakiejś takiej alei gwiazd – wyjaśniał Rewers. Jak tłumaczył, Zielona Góra ma wiele osób, które mieszkały, żyły lub pochodziły z miasta, a które można byłoby w ten sposób uhonorować.
– Myślę, że mamy sporo gwiazd naszych tutaj, która mieszka, żyje w Zielonej Górze albo pochodzi z Zielonej Góry, albo takich, które byśmy chcieli uhonorować – mówił radny.
Rewers zwrócił się również do wykonawcy z prośbą o rozważenie możliwości stworzenia takiej przestrzeni przy okazji prowadzonej inwestycji. Jak zauważył, podobne rozwiązania funkcjonują w innych miastach. Ale na razie jest to jednak pomysł został przedstawiony podczas konferencji, a nie ogłoszony element projektu przebudowy deptaka.
Więcej zieleni i miejsc do odpoczynku
Zmiana charakteru tej części centrum ma być widoczna także w samej przestrzeni publicznej. W projekcie przewidziano kwartał zieleni, ogrody deszczowe oraz miejsca przeznaczone do rekreacji i wypoczynku.
Prezydent mówił również o nowych fontannach, miejscach do siedzenia i małej architekturze. Przy Biurze Wystaw Artystycznych mają powstać dwie nowe fontanny oraz plac zabaw dla dzieci. Zapowiedziano także nowe ławki i oświetlenie.
Według Pabierowskiego odpowiednio zaprojektowane oświetlenie ma pozwolić wyeksponować wieczorem drzewa, architekturę i przestrzeń starówki.
W ten sposób przebudowany deptak ma być nie tylko ciągiem komunikacyjnym, ale również miejscem, w którym mieszkańcy będą mogli spędzać czas.
Przebudowa potrwa 20 miesięcy
Umowa na realizację inwestycji została podpisana podczas konferencji. Wartość zadania to prawie 16,5 mln zł, a oficjalny termin realizacji określono na 20 miesięcy. Jednocześnie wykonawca zapowiedział, że będzie chciał skrócić ten czas do 14 miesięcy, choć zaznaczył, że wiele zależy od tego, co wykonawcy zastaną pod ziemią.






