76-latek ukradł wózek dziecięcy. Bo pomyślał, że mu się przyda…

0
379
People photo created by senivpetro - www.freepik.com

Sulechowscy policjanci zostali wczoraj powiadomieni o kradzieży wózka dziecięcego sprzed domu w centrum miasta. – Wózek został odnaleziony w garażu 76-letniego sulechowianina, który odpowie za kradzież cudzej rzeczy. Mężczyzna tłumaczył się policjantom, że wziął, bo pomyślał, że mu się przyda” – informuje Małgorzata Barska, rzeczniczka zielonogórskiej policji.




Zabrał wózek a kocyk i zabawki wyrzucił do śmietnika

Mieszkanka Sulechowa szykując się do spaceru ze swoim dzieckiem wystawiła przed dom dziecięcy wózek i wróciła do środka po maluszka. – Kiedy wyszła po kilku minutach, okazało się że wózka nie ma. Na miejsce został wezwany patrol policji. Policjanci dowiedzieli się od świadka, że wózek zabrał jakiś mężczyzna i poszedł z nim w kierunku pobliskich garaży. Okazało się, że kocyk i zabawki dziecka sprawca kradzieży wyrzucił do śmietnika – wyjaśnia policja.

Udało się namierzyć garaż, w którym był demontowany wózek




Policjanci oraz właściciele wózka po dwóch godzinach dotarli do garażu, w którym starszy mężczyzna właśnie demontował skradziony wózek. – Wózek został zwrócony właścicielom, a mężczyzna został zatrzymany przez sulechowskich kryminalnych i przewieziony do komisariatu – wyjaśnia policja.
76-letni mieszkaniec Sulechowa usłyszał zarzut kradzieży wózka o wartości 600 złotych, przyznał się do winy i tłumaczył policjantom, że widząc wózek pomyślał, że „mu się przyda”. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Za przestępstwo kradzieży kodeks karny przewiduje karę więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.

PODZIEL SIĘ

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here