Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 36-letni mieszkaniec województwa śląskiego, który pędził drogą ekspresową S3 z prędkością niemal 200 km/h. Jego niebezpieczny rajd szybko ukrócili policjanci z Nowej Soli. Za rażące łamanie przepisów w warunkach recydywy kierowca został ukarany mandatem – z jego portfela ubędzie aż 5000 złotych.
Pirat drogowy namierzony na „ekspresówce”
Nowosolscy policjanci codziennie dbają o bezpieczeństwo na drogach, patrolując nie tylko ulice samego miasta, ale także trasy wojewódzkie i krajowe. Jednym z kluczowych punktów na mapie ich działań jest droga ekspresowa S3. Choć maksymalna dozwolona prędkość wynosi tam 120 km/h, dla niektórych kierowców to wciąż za mało.
W czwartek (11 czerwca) mundurowi namierzyli kierującego Audi, który całkowicie zignorował obowiązujące limity. Licznik jego samochodu wskazał aż 195 km/h – to o 75 km/h za dużo, by mówić o bezpiecznej jeździe.
Kosztowna recydywa
Podczas kontroli drogowej okazało się, że to nie pierwszy raz, kiedy 36-latek drastycznie przekroczył prędkość. W związku z tym, że mężczyzna działał w warunkach tzw. drogowej recydywy, konsekwencje okazały się wyjątkowo dotkliwe:
-
Mandat karny: 5000 złotych
-
Punkty karne: 15 pkt
Policja apeluje: Prędkość wciąż zabija
Przekraczanie dopuszczalnych limitów i niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to niezmiennie główna przyczyna najtragiczniejszych wypadków drogowych w Polsce. Każda sekunda przy prędkości bliskiej 200 km/h ogranicza możliwość jakiejkolwiek reakcji w przypadku nagłego zagrożenia. – Ponownie apelujemy o ostrożność, rozsądek i rozwagę na drodze – podsumowuje aspirant Justyna Sęczkowska-Sobol z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli.








