Złoty Dom to temat rzeka. Dlaczego tak trudno go zagospodarować? Miasto odpowiada

4
1125

Złoty Dom od początku swojego istnienia stoi pusty i z każdym rokiem popada w ruinę. Straszy starówkę a mieszkańcy liczą, że w końcu ktoś coś z tym miejscem zrobi. Tym bardziej, że pojawiło się światełko w tunelu, kiedy w lipcu ubiegłego roku, na licytacji, znalazł się chętny do zakupu tej nieruchomości. Rok jednak minął, a Złoty Dom wciąż stoi, tak jak stał.

Co będzie ze Złotym Domem?

Podczas dzisiejszej audycji w radio Index Prezydent na 96 FM Dariusz Lesicki, wiceprezydent miasta, odpowiadał, dlaczego są problemy z adaptacją tego miejsca. – Ten obiekt został nadszarpnięty zębem czasu. Prawie 8 lat stoi pusty, w środku zostało to miejsce rozkradzione, z zewnątrz pomalowane. Potrzebne są duże nakłady, które musi ponieść inwestor – mówił Lesicki. Dodatkowo zdaniem wiceprezydenta sama koncepcja budynku jest niefortunna. – Tam od początku jest problem komercjalizacji tego obiektu, związany z tym, że ktoś kto to zaprojektował nie miał wizji, jak mają funkcjonować obiekty powyżej kilku tysięcy mkw. Tam są schody ruchome na wszystkich kondygnacjach, a tych kondygnacji nie da się odciąć. Więc np. jeśli restauracja miałaby być czynna do 23.00 czy 24.00,  a sklepy do 21.00 to jest problem by zabezpieczyć gości wchodzących i wychodzących, tak żeby, w cudzysłowie, nie wałęsali się po całości tego obiektu. I to jest problem. A tych problemów jest więcej – wyjaśnia. I podkreśla, że temat Złotego Domu, to temat rzeka, ale jeśli tylko inwestor wykaże zainteresowanie by to miejsce zagospodarować, to miasto pomoże.

 

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Nad tym miejscem ciąży klątwa rzucona jeszcze w XVII wieku przez czarownicę Helgę Muth za doznane krzywdy od mieszkańców tego rejonu, którzy nie chcieli ją wspomóc w biedzie i chorobie a tylko szydzili i wyśmiewali . Historia znana od wieków.

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here