Prezydent Nowej Soli chce zaszkodzić Zielonej Górze? Konflikt narasta

4
2298
fot. Mirosław Materek

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta radny Kazimierz Łatwiński zwrócił się do rady z prośbą o rozważenie słów prezydenta Nowej Soli Wadima Tyszkiewicza, który zdaniem radnego próbuje skłócić ze sobą miasta.

Konflikt wewnątrz województwa?

Niedawno pisaliśmy o wzrastających sukcesach gospodarczo społecznych Nowej Soli. Pojawiło się wówczas pytanie, czy na rozwoju miasta nie straci Zielona Góra (czytaj: Nowa Sól rozwija się). Wiceprezydent Dariusz Lesicki na łamach audycji Radia Index uspokajał zielonogórzan, że nasze miasto jeszcze lepiej i wspanialej rozwija się. Podczas wtorkowej sesji niepokojące informacje podał Kazimierz Łatwiński sugerując, że prezydent Tyszkiewicz próbuje skłócić ze sobą województwo i tworzy koalicję między mniejszymi miastami. – Prezydent Tyszkiewicz ostatnio buduje jakiś front przeciwko mieszkańcom Zielonej Góry. Prowadziłem rozmowy w radiu z prezydentem Tyszkiewiczem, gdzie zaczyna podburzać opinię publiczną. Jest to chyba jakaś chęć rywalizacji o pieniądze zewnętrzne. Może powinniśmy zaprosić prezydenta Tyszkiewicza na sesje? – powiedział radny Łatwiński. Chodzi tu dokładnie o przytoczoną przez radnego wypowiedź prezydenta Tyszkiewicza, który uważa że Zielona Góra liczy zaledwie 140 000 mieszkańców, co na skalę województwa to mało. K. Łatwiński uważa też, że jest to jakaś próba stworzenia koalicji sześciu miast przeciwko dwóm miastom wojewódzkim. – To jest jakaś próba zbudowana pozycji politycznej na zasadzie skłócania. Każde województwo w Polsce istnieje dlatego, że ma silny ośrodek wojewódzki. My mamy tu specyfikę dwóch stolic. Może prezydent powinien skorygować te swoje wypowiedzi – powiedział radny Łatwiński. Czy rzeczywiście Zielona Góra powinna obawiać się Nowej Soli?

 

 

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Nie zdziwiłbym się, gdyby doszło do marginalizacji Zielonej Górze kosztem Nowej Soli.
    Jak widać Nowa Sól się rozwija. Co roku powstają nowe firmy (lub co gorsza przenoszą się z Zielonej Góry do Nowej Soli). Jak tak dalej pójdzie, to zielonogórzanie będą jeździć do pracy do Nowej Soli. Widać, że Panu Tyszkiewiczowi zależy na rozwoju. Najpierw postawił na gospodarkę, a teraz będzie realizował projekty społeczne.
    Niestety Kubicki jest przeciwieństwem Tyszkiewicza. Ile miejsc pracy powstało przez ostatnie 10 lat prezydentury Kubickiego?
    Ile film światowych udało się ściągnąć do Zielonej Góry? Żadnej.
    Jedyne co udało się za rządów Kubickiego to wybudować basen, połączyć miasto z gminą, zrobić pseudo ZOO i Ogród Botaniczny i wyremontować drogi.
    I jak widać, to Kubicki a nie kto inny doprowadził do marginalizacji Zielonej Góry w województwie.

  2. Szczeze….?!
    Czytam ten art i stwierdzam jedno…
    Najlatwiej biadolic i zwalac wine na wlodarzy zamiast wziasc sie do konkretnej roboty.
    Nowa Sol bardzo mocno walczy od wielu lat na swoje stanowisko i efekty widac golym okiem z roku na rok!!!!!
    I ZG niestety moze tylko pozazdroscic takiego rozwoju i uwazam ze dlugo jeszcze nie osiagnie takiej predkosci i zasiegu rozwoju jak NS chyba ze zmieni kierunek polityki…
    Przepraszam ale tak to widze…

  3. Kubicki do Szprotawy
    10 lat sepleni i gufno z tego jest
    Szlag mnie trafia jak co chwilę czytam, że w NS taka firma się otwiera, za chwilę następna…
    A ZG w miejscu
    Bieda i biedronki tylko

  4. Od kiedy pamiętam, a już młodzieniaszkiem nie jestem, polityka w Zielonej Górze polegała przede wszystkim na rzucaniu kłód pod nogi frakcji przeciwnej politycznie. Nie liczyło się dobro miasta czy mieszkańców, tylko to, aby zrobić „na złość” stronie przeciwnej. Obudźcie się wreszcie włodarze w Zielonej, bo widzę że błotem już zaczynacie rzucać nawet poza swoją piaskownicę.

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here