Nie będzie parkingu podziemnego w centrum miasta. Dlaczego?

1
543
Tak ma wyglądać deptak, jak ten, który był w Zielonej Górze od 1970 do 2010 rok/ fot. printscreen z PFU

Plany na wielką inwestycje powiększenia deptaku muszą się zmniejszyć. Miasta nie stać na przewidywane wcześniej atrakcje związane z Placem Teatralnym i Placem Matejki. Czego nie będzie?

Parking na który mieszkańcy czekali

Na budowę deptaka łączącego Plac Teatralny z Placem Matejki były ogłoszone już dwa przetargi. Niestety do tej pory nie udało się znaleźć inwestora, który zdecydowałby się wykonać tę inwestycję za cenę zbliżoną do proponowanej przez miast. Miasto na ten cel może przeznaczyć 7,94 mln zł. Pierwszy inwestor firma Gutkowski z Leszna za wykonanie zadania zaproponowała 14,7 mln zł. Drugi inwestor Excallo Drilling swoje usługi wycenił na prawie 16 mln zł. Już przy drugim przetargu miasto zrezygnowało z niektórych elementów Nie będzie dominanty w postaci obiektu kubaturowego, ani projektora laserowego wraz z ekranem, czy też sceny modułowej. To jednak nic nie dało, inwestor wycenił inwestycje drożej niż jego poprzednik. Miasto zdecydowało się zrezygnować z kolejnych elementów placu. Paweł Urbański, dyrektor Departamentu Inwestycji i Zarządzania Drogami podczas audycji w Radio Zielona Góra wyznał, że tym razem miasto rezygnuje też z podziemnego parkingu. – To były najbardziej kosztowne inwestycje – wyznaje, ale plac nie zostanie bez miejsc postojowych – Będą miejsca parkingowe, teren rekreacyjny, letnia scena, ścieżki dla pieszych – dodaje Paweł Urbański. Czy po tych zmianach uda się znaleźć inwestora na tę inwestycje?

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Miasto się powiększyło, miały płynąć z tej okazji miliony złotówek, Pan Kubicki piał z zachwytu, a jak przyjdzie zrobić jakąś inwestycję poprawiającą funkcjonowanie miasta to oczywiście nie ma pieniędzy.
    Geograficznie jesteśmy na zachodzie ale mentalnie nasze władze są gdzieś daleko na wschodzie w Polsce C. Zachowania zaściankowe, myślenie na tu i teraz, brak wizji na przyszłe lata.

Skomentuj

Please enter your comment!
Please enter your name here